WOODOO
SuperMechanior
- Dołączył
- 25.08.2014
- Postów
- 6870
- Porady
- 2
- Punktów
- 3075
Nie wiem co by się musiało dziać abym siedział w okopach...woodo przy popołudniowej rozkmince w okopach:

Nigdy nie pójdę walczyć za ten cały syf zwany polin...

Nie wiem co by się musiało dziać abym siedział w okopach...woodo przy popołudniowej rozkmince w okopach:



Myślisz, że pytaliby cię o zdanie? Albo idziesz na "wroga" albo kula w łeb, tak by było. No chyba że zdążysz się ulotnić zanim zamkną granice.Nigdy nie pójdę walczyć za ten cały syf zwany polin...![]()
Albo wsadzić kulę w łeb swojemu oficerowiMyślisz, że pytaliby cię o zdanie? Albo idziesz na "wroga" albo kula w łeb, tak by było. No chyba że zdążysz się ulotnić zanim zamkną granice.
ponoć Rosjanie już to stosują i tłuką się między sobą

Coś w ogóle miał ?A dlaczego?Krzyś na stacji pokręciło nosem H jakoś to w straty
Chopy umówiłem się, z naszą prześliczna listonoszka. Przyjedzie w piątek na fajrant a ja jej wsadzę. Tak wsadzę jej wtyczkę od kompa i zakoduje swiatła szwedzkie bo jeździ na zgaszonych

Oringi zamiast pierścieni tłokowych? Czemu nie?


