Tam chyba nie ma żadnego uszczelnienia, po prostu metal na metal z minimalnym luzem.W Polsce? Jeszcze parę lat musimy do tego dorosnąć, paręnaście stacji musi pozamykać się, kontrola nad nami musi zostać zaostrzona to może polecą, ostatnia nadzieja w policjantach, oni jeszcze nie mają pizdy na oczach, teraz klient mi mówił że nawet sprawdzają poziom płynu w spryskiwaczu a jak masz za mało i nie dolejesz to mogą dać pincet mandatuLepiej chyba zapytać arniego czy dowody za to polecą?

Grubo się niestety mylisz arni... to raczej takie stacje na której pracują diagności tacy jak ty polecą, a zostaną te na których pracują stiwy łondery i reksie...W Polsce? Jeszcze parę lat musimy do tego dorosnąć, paręnaście stacji musi pozamykać się, kontrola nad nami musi zostać zaostrzona to może polecą,


I tu się z Tobą zgodzę MałpiszonieGrubo się niestety mylisz arni... to raczej takie stacje na której pracują diagności tacy jak ty polecą, a zostaną te na których pracują stiwy łondery i reksie...
Wpływy do budżetu się będą zgadzać, więc nikt nie będzie się czepiał...![]()
tacy jak ty
I co przyłączysz się ?Drugi cytat który mi się nasuwa "nie możesz kogoś pokonać ? Przyłącz się do niego"![]()

No nie ma...W takim razie nie ma dla naszego narodu ratunku,



EGR ma za zadanie redukować noxy o ile pamiętam a DPF zatrzymywać sadzę, diagnosta nie ma zbytnio możliwości sprawdzenia tych parametrów pod warunkiem że silnik jest zdrowy bo co innego jeśli dymi jak lokomotywa to wtedy sprawa jest jasna, zresztą w Niemczech takie operacje są na porządku dziennym a przypominam że to oni są dla nas niedoścignionym wzoremusuń dpf,, ,,zaślep egr,, itp. - i nikt nawet się nie zająknie czy
zdziwił byś się jakie parchy przechodzą badania "na poczcie" te DPFy to najmniejszy problem Czas pokaże, jak narazie pracuję w firmie w której mimo to że nie mamy klapek na oczach przybywa nam klientów, średnio co roku jest 100 badań więcej a czy mógłbym pracować "na poczcie" ? Pewnie że tak, pod warunkiem że pryncypał zapewnił by mi nietykalność, tylko chyba jestem za bardzo leniwy, jest ogłoszenie że szukają diagnosty bo stary odchodzi na emeryturę, zarobek na początku 10000 zł na rękę ale ja wiem że tam bym sobie nie miał czasu usiąść i zjeść śniadanieprzyłączysz się ?![]()
obliczyłem że codziennie mają około 60 badań na 8 godzin, to już wolę robić blisko domu, zarobić mniej, czasami wyłapać obelgę od klienta ale przynajmniej mogę w wolnym czasie sobie pogrzebać przy moich audyniach 
Mój za to nie poleci, bo zdemontowałem po paru kilometrach na osiedlowych uliczkach. Może kiedyś jak nie będzie tak zimno zrobię drugie podejście i jeszcze raz spróbuję to jakoś ustawić, albo zrezygnuję i zbuduję sobie z nich latarki.Lepiej chyba zapytać arniego czy dowody za to polecą?
Kupiłem seicento za 900zł, miał nawet dwa katalizatory, serio DWA. Rower za 1500zł, katalizator na miejscu, siena za 900zł, też był, kaszel za 1500zł też. Właściwie chyba nie miałem samochodu który miałby wycięty, może dlatego, że kupuję porządne samochody za 1000-1500zł, a nie szroty za 10 czy 20 tysDruga opcja - spróbuj kupić w bolandii auto z katalizatorem... może być ,,miszion imposible,,...

W jakim samochodzie masz bagnet do pomiaru poziomu płynu do spryskiwaczy?, teraz klient mi mówił że nawet sprawdzają poziom płynu w spryskiwaczu
A jeśli nie ma to jak sprawdzają, demontują zderzak albo błotnik?W jakim samochodzie masz bagnet do pomiaru poziomu płynu do spryskiwaczy?  A jeśli nie ma to jak sprawdzają, demontują zderzak albo błotnik?
bagnet do pomiaru
Ponoć katalizator od rovera tyle jest wart, kup wstaw zamiennik stary sprzedaj i będziesz bogatyRower za 1500zł