arni_poznań
Zweryfikowany Mechanik
Ja na odwrót kupiłem koła z kolarzówku i założyłem do górala aby mi się lżej pedalowalo ale nic z tegoTy no u mnie to mogło wyglądać podobnie![]()
było ciężejJa na odwrót kupiłem koła z kolarzówku i założyłem do górala aby mi się lżej pedalowalo ale nic z tegoTy no u mnie to mogło wyglądać podobnie![]()
było ciężejWazzup to pochytaZna ktoś z Was magika który podejmie się wyspawania tego?![]()
,prawdopodobnie ktoś nie usunął owego ręcznika z kolektora ssącego (poniżej gażnika) po zakończonym malowaniu bloku silnika .Pozostając w tematyce dziwnych pzypadków ...otóż w zabytkowym aucie Fiat 132 1.6 GLS silnik nie pracował tak jak potrzeba . Były problemy z cylindrem nr.2 ...luz zaworowy raz się pojawiał a raz znikał ....pózniej wrócił do normy (sam z siebie ) .Jak 2-ka się uspokoiła zaczęło sie zle dziać na 4 cylindrze...aż niemalże zablokowało silnik (wałem nie można było wykonać pełnego obrotu . Głowica w górę ....na czwartym tłoku leży sprasowany ręcznik papierowy,prawdopodobnie ktoś nie usunął owego ręcznika z kolektora ssącego (poniżej gażnika) po zakończonym malowaniu bloku silnika .
Jaki pan taki miśMisiu już się sprawdził. Nie wiem kto to był ale spier....ał tak, że nawet nie biegł w stronę otwartej furtki i o hop przez płot. A misiu ma 4.5 miesiaca. Dzik do kwadratu
Misiu już się sprawdził. Nie wiem kto to był ale spier....ał tak, że nawet nie biegł w stronę otwartej furtki i o hop przez płot. A misiu ma 4.5 miesiaca. Dzik do kwadratu


do tego była sprawa w sądzie za moją "interwencję" za znęcanie się gówniażeri nad kotem.Ja mam psa, jeża, kury i dzieci xD
