Witam wszystkich jeszcze raz. 
Mamy na warsztacie problem z AUDI 2.0 TDI BLB. Może zacznę od początku. Klient przyjechał z rozerwana turbina na pół
https://ibb.co/kEkyNm
Przeprowadziliśmy wywiad z klientem czy coś tutaj było wcześniej robione jakieś inne usterki. Klient powiedział że przed rozerwaniem turbiny uszkodzona była chłodnika EGR z rurka wymienił na inna używana i po czasie także i ją rozerwało. Kupiliśmy inna turbinę bo stara się nie nadawała już do regeneracji. Numery turbo sprawdzane po vinie, założona taka jak powinna być. Cały układ dolotowy i misa wymyta. Nowe filtry i olej. Po wymianie turba wszystko było ok przez 1 miesiąc. Klient wrócił, znowu rozpadło się turbo. Padło na pompę oleju i znany już wszystkim imbus. Klient wyjechał zrobił 150km i znowu się rozjebało. Wszystkie przewody zasilania oleju, spływu są drożne, ciśnienie oleju w normie, zaworek sterowania turbiną założony nowy (nie przez nas), wydech, katalizator czysty nie zatkany , panewki też są okej.
Jutro sprawdzę jeszcze:
-zaworek mimo tego że jest nowy
-odmę
-parametry silnika
Już brakuje nam pomysłów co może być przyczyną, po wirniku nie widać śladu przegrzania czy jakiegoś dużego zatarcia.
Mieliście może taki przypadek lub macie jakieś pomysły co jeszcze można sprawdzić lub co jest uwalone?
Dzięki z góry

Mamy na warsztacie problem z AUDI 2.0 TDI BLB. Może zacznę od początku. Klient przyjechał z rozerwana turbina na pół
https://ibb.co/kEkyNm
Przeprowadziliśmy wywiad z klientem czy coś tutaj było wcześniej robione jakieś inne usterki. Klient powiedział że przed rozerwaniem turbiny uszkodzona była chłodnika EGR z rurka wymienił na inna używana i po czasie także i ją rozerwało. Kupiliśmy inna turbinę bo stara się nie nadawała już do regeneracji. Numery turbo sprawdzane po vinie, założona taka jak powinna być. Cały układ dolotowy i misa wymyta. Nowe filtry i olej. Po wymianie turba wszystko było ok przez 1 miesiąc. Klient wrócił, znowu rozpadło się turbo. Padło na pompę oleju i znany już wszystkim imbus. Klient wyjechał zrobił 150km i znowu się rozjebało. Wszystkie przewody zasilania oleju, spływu są drożne, ciśnienie oleju w normie, zaworek sterowania turbiną założony nowy (nie przez nas), wydech, katalizator czysty nie zatkany , panewki też są okej.
Jutro sprawdzę jeszcze:
-zaworek mimo tego że jest nowy
-odmę
-parametry silnika
Już brakuje nam pomysłów co może być przyczyną, po wirniku nie widać śladu przegrzania czy jakiegoś dużego zatarcia.
Mieliście może taki przypadek lub macie jakieś pomysły co jeszcze można sprawdzić lub co jest uwalone?
Dzięki z góry


