• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Audi A3 1,8T - problem z późnym wstawaniem turbo, jak to diagnozować?

MatiJaki

Uczestnik
Dołączył
19.10.2017
Postów
27
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Gniezno
Cześć wszystkim, mam pytanie - co byście zrobili, przyjeżdża klient z silnikiem 1,8 turbo 20V Audi A3 98 rok, skarży się na to iż turbo słabo wstaje i cała jednostka zamulona.
Bo wielu mechaników umieszcza wyświechtany termin w cenniku "diagnostyka komputerowa np 50 zł", czyli rozumiem podpinanie laptopa mówiąc kolokwialnie, tylko ze na moim sprzęcie i oprogramowaniu nie ma błędów podczas jałowego skanowania w spoczynku, obawiam się że problem leży podczas przyspieszania w blokach itd.

I teraz gdzie można z takim autem jechać, bo mam wrażenie że logi dynamiczne to typowa specjalność 20latków miłośników VW z tdi pod maską ale i 1,8T urzędujących na forach VW a nie mechaników wykwalifikowanych.
Pytałem u jednego tunera który rzekomo ogłasza się że diagnozuje, naprawia silniki grupy VW/Audi/Seat/Skoda oraz podnosi moc to po prostu stwierdził że on tylko benzynowe TSI/TFSI, nie zajmuje się 1,8 turbo.
Ja wiem że można logi zrobić z kolegą z laptopem na kolanach, wiem też że można sprawdzić ciśnienie, mimo że brak map sensora.
Ale czy nie ma w PL ludzi którzy to zrobią sami - po przyjechaniu klienta?
Byłem w 2 serwisach to goście oczy otwierali co ja do nich mówię, jakie podciśnienie? że może cewki padnięte albo katalizator.
Żeby sprawa była jasna autko pali od razu, silnik równo rozgrzany trzyma obroty ok 880, ładnie wkręca się na obroty, ładnie z nich schodzi, podczas przyspieszania nic nie szarpie idzie równo ale słabo wstaje turbo i nie ma tego ciosu co jeszcze 2 miesiące temu.

I teraz nie wiem co dalej, bo mogę zrobić logi, nie znam sie na tym ale znajdę kogoś i z pomocą zrobię, teraz wkleję je na forum i co? będę wymieniać części po kolei? Albo jeszcze lepiej pojadę do mechanika i będę mu kazać coś wymienić bo gdzieś tam ktoś coś powiedział?
Po prostu no nie wiem czy to silnik bardziej skomplikowany niż V12 biturbo, może przez 20 zaworową głowicę? chociaż co ona ma do rzeczy?
Czy to aż takie rzadkie jednostki? albo trudne w naprawach?
Po prostu ciężko kogoś znaleźć kto sprawdzi ten silnik bo albo mechanicy nie mają pojęcia albo mają gdzieś i nie zajmują się nimi.
Mam też wrażenie że 90% mechaników to czytacze błędów a to nie w tym rzecz, w takim silniku z tego rocznika już by musiało być na prawdę kiepsko żeby jakiś błąd pokazał, przeważnie nie ma błędów a np ciśnienie doładowania zamiast 0,6 wynosi 0.2 albo mniej, no ale to trzeba sprawdzić.

Ja sobie z tym nie poradzę poza tym nie chce rozgrzebywać wężyków, opasek i kombinować bo jeszcze gorzej zrobię.
Czy tutaj na sali jest ktoś kto ogarnia ten silnik i może zamieszkuje rejony Wlkp?
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3761
Porady
2
Punktów
976
Wiek
38
Miasto
PGS
Na początek kolega miał zrobić porządek z dolotem... węże od odmy popękane
 

brum brum

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2016
Postów
787
Punktów
151
Wiek
31
Miasto
daleko
Patrz, w tylu warsztatch był i nie widzieli:). Jak będziesz wiedział więcej to daj znać, bo tez trochę ciekawy jestem.
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3761
Porady
2
Punktów
976
Wiek
38
Miasto
PGS
Jak zrobi dolot i coś będzie jeszcze nie tak to mimo wszystko przejade się do Poznania... heh
 

MatiJaki

Uczestnik
Dołączył
19.10.2017
Postów
27
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Gniezno
Jestem teraz umówiony z gościem na sprawdzenie, naprawę auta - jeśli pójdzie wszystko pomyślnie to (mam nadzieję) auto stanie na nogi, a jak będą znowu jakieś problemy i nic nie uda się zdziałać to wtedy już umawiam się z Lukkim na konkretną naprawę, żeby nie szukać w kółko w Poznaniu.
Póki co podziękowania dla wszystkich i dla Lukkiego szczególnie za poświęcony czas, pozdrawiam!
 

MatiJaki

Uczestnik
Dołączył
19.10.2017
Postów
27
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Gniezno
Panowie, wracam z wieściami które nie są zbyt optymistyczne, auto stało u mechanika, wymienione zostały świece, zrobiona diagnostyka i gość nie widzi problemu, twierdzi że wszystko rzekomo szczelne, a późne wstawanie to cecha charakterystyczna dla benzyny nawet z turbo.
Że jedynie przeciera się wąż od intercoolera ale nie ma tam dziury. No ale przy butowaniu z dołu jak nic jest świszczenie uchodzącego powietrza.
Jeszcze planuje zrobić kompletne logi na dniach, ale chyba bez Lukkiego na miejscu się nie obejdzie.
Tak jak widać mało kto się orientuje jak podejść do tematu, wg tego mechanika auto jedzie dobrze, no i fakt no nie szarpie jedzie ale wg mnie nie doładowuje w pełni, IV czy V bieg to praktycznie jak zwykłe 1,8 20V
Zobaczę co wyjdzie z logów, ale na 100% gdzieś jest dziura, albo wastegate jest wypracowany, tak mi się wydaje.
 

MatiJaki

Uczestnik
Dołączył
19.10.2017
Postów
27
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Gniezno
No tak zgadza się, tylko dzieli nas 80 km więc trzeba na spokojnie ustalić termin i się zgrać.
Zastanawia mnie tylko czy jakbym sam próbował coś pokombinować, na włączym silniku, pryskając np plakiem powinno coś wyskoczyć? czy tam jest podciśnienie więc nie będzie widać dziury?
 

Arnie67

SuperMechanior
Dołączył
10.01.2017
Postów
347
Punktów
55
Wiek
58
Miasto
Świdnica
Bo to niezmiernie technologicznie zaawansowany motor. Spece z NASA do dziś rozbieraja go na atomy i nie mogą dojść zasady działania tak wyrafinowanych rozwiązań. My jesteśmy na etapie wozów drabiniastych z kłonicą do jednego konia także chyba nie damy rady Tobie pomóc.
 

MatiJaki

Uczestnik
Dołączył
19.10.2017
Postów
27
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Gniezno
Spece z Nasa niekoniecznie, wystarczy ktoś kto siedzi długo w 1,8T przerobil ich sporo, szczególnie te najstarsze AEB, AGU, AJL, poza tym okazuje się z tego co czytam w internecie że to przede wszystkim 1,8T cierpia na nieszczelny dolot i to te najstarsze, dla wielu mechaników jak auto odpala jedzie i to lepiej niż 1,4 czy 1,6 to jest w porządku.
Poza tym najstarsze 1,8T to już auta wiekowe, czyli Passaty B5 do 2000 roku, mk4 golfy, a3 przedlifty, a dzisiaj takie czasy że w PL ludzie kupują nowsze bo zawsze 2 lata w roczniku do przodu to auta jak z salonu a takie muzea pewnie rzadziej się zdarzają na warsztatach i potem bywa różnie tym bardziej że to nie 1,9 tdi.

Obawiam się że tam gdzie byłem teraz - nie pokusili się o wpięcie kompresora w dolot i dmuchania, nie wiem na czym polegała ta ich "diagnostyka" może przejechali się autem i stwierdzili że jest ok.
 

Arnie67

SuperMechanior
Dołączył
10.01.2017
Postów
347
Punktów
55
Wiek
58
Miasto
Świdnica
Zawory raczej nie, w promie "Buran" radzieccy wybitni uczeni pod światłym kierownictwem Anatolija Siergiejewicza Turboszenki wydumali braki wystarczającej dawki powietrza do silnika wspomagać rowerowa pompką. Bolszaja technika godna naśladowania, może to przemyslisz?
 

MatiJaki

Uczestnik
Dołączył
19.10.2017
Postów
27
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Gniezno
Z tym autem dziwne rzeczy mają miejsce, chyba że to wszystko ogranicza się do terminu "nieszczelność", bowiem podczas zmiany biegu reakcja na gaz czasem jest lepsza, czasem gorsza :( tak jakby nie łapał, czyli pewnie też wastegate nie daje rady.
Trzeba wziąć sprawy w swojej ręcę i po niedzieli robię normalne logi dynamiczne grup 001+013, 002+007, 002+025
 

MatiJaki

Uczestnik
Dołączył
19.10.2017
Postów
27
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Gniezno
Panowie, a może ten świst być od turbo? w sensie że daje o sobie znać? bo w necie piszą różnie że jak turbina sprawna to zawsze ją troszkę słychać, jak nie - to znaczy że uszkodzona.
Może problem mocy i rozpędzania auta to zapchany katalizator?
Bo mnie to dziwi, mówicie że z takim silnikiem poradzi sobie średnio-rozgarnięty uczeń technikum samochodowego załóżmy i to w 1 klasie, a tutaj gość serwis prowadzi, do tego ma 35 lat i by tego nie wyłapał? szczególnie że mu sugerowałem nieszczelności?
i podobno wykonał diagnostykę...
 

Strawek

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2015
Postów
162
Punktów
30
Wiek
46
Miasto
Wałcz
A ja się zastanawiam coście tak usiedli na autora?

Chłopak ma problem, bo pewnie nie siedzi w mechanice, mieszka na osiedlu, mechanicy się odwracają a Wy mu każecie robić testy szczelności dolotu, czy sprawdzanie przepływki itd.

Wg mnie głupota.



Jak ktoś nie wie co robi, to raczej nie naprawi takiej jednostki, a z drugiej strony nie wymagajmy żeby w takich działach wykwalifikowani mechanicy pytali o rady bo to bezsensu.



Ja się nie dziwie problemom autora, bo przeciętny mechanik podpina kompa, nie ma błędów, no to jazda testowa i auto gotowe.

Kto umie czytać parametry bieżące? logi itd? dla mnie śmiech, większość speców nie wie co tam jest napisane, czego to dotyczy, coś jak język chiński.

Znam pewną osobę która programy, raczej gotowce ładowała do aut z grupy VAG, a jako diagnostykę i potwierdzenie czy auto sprawne, robiła logi i wstawiała na forum VW albo A3, potem specjaliści oceniali i tak się kręciło.



Jak dla mnie autor powinien albo faktycznie pojechać do Lukkiego chociaż naprawa auta tego typu 80 km od domu to głupota jak dla mnie.

Albo podjechać do serwisu i konkretnie powiedzieć że chce zrobić próbę ciśnieniową dolotu, szczelności itd.

A nie że auto nie jedzie, zamula, bo większość fachmanów jest za słaba, nie chce im się, nie mają czasu na 20 letni silnik turbo żeby to zdiagnozować i tyle ode mnie.
 

brum brum

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2016
Postów
787
Punktów
151
Wiek
31
Miasto
daleko
To kolega chyba nie czytał całego tematu....
Wszystko kręci się tutaj wokół tego, że zdaniem autora silnik ten może być naprawiony jedynie przez kilka osób w Polsce, ponieważ jest to tak wysoce zaawansowana technicznie jednostka, że tylko garstka osób poznała tajniki naprawy tego motoru....:):D. Okazało się iż autor był w aż 3 warsztatach i niestety nie trafił na nikogo kto jest na tym poziomie wtajemniczenia aby to naprawić...

Jeden z kolegów, który mieszka stosunkowo blisko Poznania postanowił to sprawdzić i podejrzewam, że gdyby autorowi naprawdę zależało aby to naprawić to by się już dawno umówił z Lukkim, zostawił auto na 2 czy 3 dni i byłoby po sprawie, a auto by śmigało jak trzeba (to jest 80 km, a nie drugi koniec kraju, ciekawostką jest to, że na początku autor chciał uderzać do Gdańska, więc....)

Co do logów i samodzielnej naprawy to sam autor wcześniej mówił, że nie dysponuje sprzętem, więc chyba nie będzie tego robił, choć teraz twierdzi co innego...

Nie wiem, ja już jakiś czas temu odpuściłem ten wątek zważywszy na to jak autor postrzega to auto, zgadzam się, że 1.8t w dobrym stanie to świetny motor i warty naprawy tylko w tym przypadku jest jakieś 60 razy więcej mówienia, rozwodzenia się oraz dywagacji niż samej próby naprawy....:).
 
Do góry Bottom