Cześć wszystkim, mam pytanie - co byście zrobili, przyjeżdża klient z silnikiem 1,8 turbo 20V Audi A3 98 rok, skarży się na to iż turbo słabo wstaje i cała jednostka zamulona.
Bo wielu mechaników umieszcza wyświechtany termin w cenniku "diagnostyka komputerowa np 50 zł", czyli rozumiem podpinanie laptopa mówiąc kolokwialnie, tylko ze na moim sprzęcie i oprogramowaniu nie ma błędów podczas jałowego skanowania w spoczynku, obawiam się że problem leży podczas przyspieszania w blokach itd.
I teraz gdzie można z takim autem jechać, bo mam wrażenie że logi dynamiczne to typowa specjalność 20latków miłośników VW z tdi pod maską ale i 1,8T urzędujących na forach VW a nie mechaników wykwalifikowanych.
Pytałem u jednego tunera który rzekomo ogłasza się że diagnozuje, naprawia silniki grupy VW/Audi/Seat/Skoda oraz podnosi moc to po prostu stwierdził że on tylko benzynowe TSI/TFSI, nie zajmuje się 1,8 turbo.
Ja wiem że można logi zrobić z kolegą z laptopem na kolanach, wiem też że można sprawdzić ciśnienie, mimo że brak map sensora.
Ale czy nie ma w PL ludzi którzy to zrobią sami - po przyjechaniu klienta?
Byłem w 2 serwisach to goście oczy otwierali co ja do nich mówię, jakie podciśnienie? że może cewki padnięte albo katalizator.
Żeby sprawa była jasna autko pali od razu, silnik równo rozgrzany trzyma obroty ok 880, ładnie wkręca się na obroty, ładnie z nich schodzi, podczas przyspieszania nic nie szarpie idzie równo ale słabo wstaje turbo i nie ma tego ciosu co jeszcze 2 miesiące temu.
I teraz nie wiem co dalej, bo mogę zrobić logi, nie znam sie na tym ale znajdę kogoś i z pomocą zrobię, teraz wkleję je na forum i co? będę wymieniać części po kolei? Albo jeszcze lepiej pojadę do mechanika i będę mu kazać coś wymienić bo gdzieś tam ktoś coś powiedział?
Po prostu no nie wiem czy to silnik bardziej skomplikowany niż V12 biturbo, może przez 20 zaworową głowicę? chociaż co ona ma do rzeczy?
Czy to aż takie rzadkie jednostki? albo trudne w naprawach?
Po prostu ciężko kogoś znaleźć kto sprawdzi ten silnik bo albo mechanicy nie mają pojęcia albo mają gdzieś i nie zajmują się nimi.
Mam też wrażenie że 90% mechaników to czytacze błędów a to nie w tym rzecz, w takim silniku z tego rocznika już by musiało być na prawdę kiepsko żeby jakiś błąd pokazał, przeważnie nie ma błędów a np ciśnienie doładowania zamiast 0,6 wynosi 0.2 albo mniej, no ale to trzeba sprawdzić.
Ja sobie z tym nie poradzę poza tym nie chce rozgrzebywać wężyków, opasek i kombinować bo jeszcze gorzej zrobię.
Czy tutaj na sali jest ktoś kto ogarnia ten silnik i może zamieszkuje rejony Wlkp?
Bo wielu mechaników umieszcza wyświechtany termin w cenniku "diagnostyka komputerowa np 50 zł", czyli rozumiem podpinanie laptopa mówiąc kolokwialnie, tylko ze na moim sprzęcie i oprogramowaniu nie ma błędów podczas jałowego skanowania w spoczynku, obawiam się że problem leży podczas przyspieszania w blokach itd.
I teraz gdzie można z takim autem jechać, bo mam wrażenie że logi dynamiczne to typowa specjalność 20latków miłośników VW z tdi pod maską ale i 1,8T urzędujących na forach VW a nie mechaników wykwalifikowanych.
Pytałem u jednego tunera który rzekomo ogłasza się że diagnozuje, naprawia silniki grupy VW/Audi/Seat/Skoda oraz podnosi moc to po prostu stwierdził że on tylko benzynowe TSI/TFSI, nie zajmuje się 1,8 turbo.
Ja wiem że można logi zrobić z kolegą z laptopem na kolanach, wiem też że można sprawdzić ciśnienie, mimo że brak map sensora.
Ale czy nie ma w PL ludzi którzy to zrobią sami - po przyjechaniu klienta?
Byłem w 2 serwisach to goście oczy otwierali co ja do nich mówię, jakie podciśnienie? że może cewki padnięte albo katalizator.
Żeby sprawa była jasna autko pali od razu, silnik równo rozgrzany trzyma obroty ok 880, ładnie wkręca się na obroty, ładnie z nich schodzi, podczas przyspieszania nic nie szarpie idzie równo ale słabo wstaje turbo i nie ma tego ciosu co jeszcze 2 miesiące temu.
I teraz nie wiem co dalej, bo mogę zrobić logi, nie znam sie na tym ale znajdę kogoś i z pomocą zrobię, teraz wkleję je na forum i co? będę wymieniać części po kolei? Albo jeszcze lepiej pojadę do mechanika i będę mu kazać coś wymienić bo gdzieś tam ktoś coś powiedział?
Po prostu no nie wiem czy to silnik bardziej skomplikowany niż V12 biturbo, może przez 20 zaworową głowicę? chociaż co ona ma do rzeczy?
Czy to aż takie rzadkie jednostki? albo trudne w naprawach?
Po prostu ciężko kogoś znaleźć kto sprawdzi ten silnik bo albo mechanicy nie mają pojęcia albo mają gdzieś i nie zajmują się nimi.
Mam też wrażenie że 90% mechaników to czytacze błędów a to nie w tym rzecz, w takim silniku z tego rocznika już by musiało być na prawdę kiepsko żeby jakiś błąd pokazał, przeważnie nie ma błędów a np ciśnienie doładowania zamiast 0,6 wynosi 0.2 albo mniej, no ale to trzeba sprawdzić.
Ja sobie z tym nie poradzę poza tym nie chce rozgrzebywać wężyków, opasek i kombinować bo jeszcze gorzej zrobię.
Czy tutaj na sali jest ktoś kto ogarnia ten silnik i może zamieszkuje rejony Wlkp?
.

tak jakby nie łapał, czyli pewnie też wastegate nie daje rady.