Witam,
Jestem tu pierwszy raz witam wszystkich i z góry dziękuję za pomoc
Mam audi A4 diesel 2,0 kombi. Dziś jest mróz -11 stopni. Samochód stał pod chmurką, odpaliłam go za 3 razem. Bez problemu przejechałam jakieś 8 km po czym auto nagle zgasło. Zanim zgasł, tracił moc, zapaliła się kontrolka akumulatora. Odczekałam kilka minut i auto zapaliło na nowo, ruszyło bez problemu i dojechałam bez problemu do domu.
Czy to akumulator jest tak słaby? nie ładuje? czy może gdzieś coś zamarzło w przewodach? Nigdy wcześniej z tym autem nic takiego nie zdarzyło się.
Dodam, że jadąc miałam włączone ogrzewanie i reflektory. Może przeciążyły akumulator?
Jestem tu pierwszy raz witam wszystkich i z góry dziękuję za pomoc

Mam audi A4 diesel 2,0 kombi. Dziś jest mróz -11 stopni. Samochód stał pod chmurką, odpaliłam go za 3 razem. Bez problemu przejechałam jakieś 8 km po czym auto nagle zgasło. Zanim zgasł, tracił moc, zapaliła się kontrolka akumulatora. Odczekałam kilka minut i auto zapaliło na nowo, ruszyło bez problemu i dojechałam bez problemu do domu.
Czy to akumulator jest tak słaby? nie ładuje? czy może gdzieś coś zamarzło w przewodach? Nigdy wcześniej z tym autem nic takiego nie zdarzyło się.
Dodam, że jadąc miałam włączone ogrzewanie i reflektory. Może przeciążyły akumulator?