Cześć, Panowie mam mały problem z Audi A6 C5 2.7T ARE, sytuacja wygląda następująco, kupione auto z uszkodzonym silnikiem/rozrządem, sprawdziłem czy coś chce odpalić ale nie bardzo, łapał, ale objaw był taki jakby go zawory blokowały, nie chciałem więcej go męczyć, więc pomierzyłem kompresję faktycznie była słaba 7-12 bar, jeden napinacz na głowicy wymieniony przez kogoś wcześniej, na blokady rozrząd nie pasował no to mówię wyrywam silnik i zrobi się całość. Zrobiłem głowice w których odziwo nie były jakoś szczególnie pogięte zawory, odrazu dół zrobiony żeby się nie wracać zaraz do czegoś. Poskładane jak trzeba, wałki na znakach, pasek na blokadach i objaw jest taki jak przed rozbiórką że ma chęć łapać ale jakby miał nie w tym momencie wyprzedzenie zapłonu. Na komputerze synchronizacja głowic prawidłowa, obroty wału widzi, koło zamachowe przykręcone prawidłowo(nie da się go inaczej przykręcić). Iskra jest, paliwo podaje (świece mokre) na komputerze zauważyłem w parametrach 'Obciążenie 100%' jest to samo jak nie kręce rozrusznikiem i jak kręce bez zmian, tylko nie mogę namierzyć co mi robi problem. Auto posiada lpg ale raczej bym do tego się nie czepiał chyba że sterownik gazu podaje głupoty.
Objaw mam identyczny jak tutaj -
Brakuje mi pomysłów, z tego co gość mi mówił to jechał autem i zgasło, widać że ktoś szukał problemu ale nie mógł namierzyć o co chodzi. Mi też brakuje pomysłów, jeszcze wypnę lpg z obiegu i będe próbował bez instalacji lpg ale raczej problem jest gdzieś indziej. Są też na filtrze powietrza jakieś chińskie moduły zapłonowe założone i myślę czy może one nie robią problemu.