Witam panowie i panie, mam pacjenta jak w tytule z 2006r. z dziwną przypadłością, (auto po wymianie świec, cewek, kolektora dolotowego i kompletnego sprzęgła) (dwumas to nie moja robota) . Auto ma spory dół podczas przyśpieszania oraz lekko szarpie podczas ruszania, zauważyłem pewną anomalie podczas wciskania pedału sprzęgła, mianowicie w momencie gdy wcisne do końca silnik zniża lekko obroty i zaczyna szarpać tak jakby wypadał zapłon ale jeśli trzymam nogę na pedziu hamulca i wciskam sprzęgło to tego objawu niema. W blokach vcds wtedy gdy silnik zaczyna nierówna pracować kąt zapłonu spada z około 10st. do zera a nawet czasem zauważyć można minus i sądzę że to jest przyczyną szarpania podczas ruszania, tylko dlaczego tak się dzieje, czemu wciśnięcie sprzęgła powoduje takie objawy? Czujniki sprzęgła i hamulca sprawdzone (są ok) ale jest na pedziu sprzęgła u góry jeszcze jeden czujnik (chyba hall jakiś), wie ktoś może co to, po co to i czemu wodę mąci? Jak odepne od niego kość to silnik cały czas szarpie, może trzeba go jakoś zaadaptować a może jest po prostu uszkodzony (błędów brak).