cla
Początkujący
Witam od pewnego czasu zauważyłem że jak depnę to wkręca się ok ale do tych 3 tysięcy i brak mocy jak by odcięcie mogę w tedy deptać ile chce i nic nie wkręci się dalej ! na postoju wkręca się na maxa i jest ok ! dodam że mam skrzynię automata ale skrzynia chodzi tak jak zawsze. nawet robiłem test na każdym biegu tzn 1.2.3 wchodzi szybko do tych 3 tyś a wyżej jak by hamulec wcisnąć ni cholery jak myślicie czy to katy się wysypały ?
wiem że muszę wymienić jeszcze świecę
i dzieje się tak samo na lpg i na pb .
teraz ją odpaliłem i objawy takie że na zimnym nie chce się wkręcić , depnięcie na gaz i woolno wchodzi na obroty a jak zejdzie to telepie silnikiem a po chwili spokój, jak się rozgrzała to lepiej ale do tych 3 tysi i dalej lipa, jak myślicie co to może być zaczeło telepać silnikiem ?
mogą to być świece ? czy katy ? dzwięk ma jakiś taki dziwny nie wiem czy mi się zdaje czy co
wiem że muszę wymienić jeszcze świecę
i dzieje się tak samo na lpg i na pb .
teraz ją odpaliłem i objawy takie że na zimnym nie chce się wkręcić , depnięcie na gaz i woolno wchodzi na obroty a jak zejdzie to telepie silnikiem a po chwili spokój, jak się rozgrzała to lepiej ale do tych 3 tysi i dalej lipa, jak myślicie co to może być zaczeło telepać silnikiem ?
mogą to być świece ? czy katy ? dzwięk ma jakiś taki dziwny nie wiem czy mi się zdaje czy co