1 9 pasat b5 co ty na toAż tak źle nie jest - da radę się zaparkować normalnie.
Dużego bagażnika nie trzeba. Najbardziej jej zależy na niskich kosztach utrzymania. I w sumie to wszystko.
Z dobrej woli chcę polecić coś jak najmniej skomplikowanego . Żebym mógł wykonać sporą część napraw "na parkingu". Jej niechęć do warsztatów czasami mnie przeraża.
Brałem najbardziej pod uwagę te auta:
-Chevrolet Spark (podobno wygrał jakiś plebiscyt na małe ekonomiczne auto miejskie - ale kto by im wierzył...)
-VW Polo lub Golf (w gazie?)
-Matiz (strasznie rdzewieje)
-Toyota Yaris (troszkę droga w kupnie jak na takie małe autko)
Większe oczywiście też wchodzą w grę, jednak budżet jest troszkę okrojony.
to auto dla kobiet, to dla mieszkanki Warszawy?


.Też nie wiem, jakim cudem one mogą zastanawiać się pół godziny nad wyborem spomiędzy 2 sukienek, które są prawie identyczneTo tak jak iść z kobietą na zakupy do odzieżowego, utopia.


Moje spostrzeżenia:
Skoro Fabia ma tyle km przelatane tylko na polskich drogach, to bałbym się o zawieszenie
Tak samo jak Golf, ale tamten ma książeczkę, to chociaż wszystko czarno na białym jest podane.
Polo mogłaby zobaczyć nawet dzisiaj, a to jest plus.
EDIT: zapomniałem dodać, że auto ma być 5-drzwiowe, żeby czasami pojechać z koleżankami na zakupy... Szkoda, bo Polo wydawało się być dobrym wyborem. Yhhhh

