Po trasie, czyli powiedzmy po dłuższej jeździe na wyższych obrotach - około 3,5k-4k zgasiłem auto i po dziesięciu minutach jadę dalej i auto nie chcę wyżej się kręcić niż 3tyś obrotów, i jak odcina mu obroty to okropnie szarpie. Jak zmniejsze obroty to przestaje. Czasami się wkręci ale po jakimś czasie. Od tamtego czasu robi tak cały czas jak się rozgrzeje. Dodatkowo jak mu odcina obroty to słychać strzelanie z tłumika, jakby mu zapłon wypadał. 1.6 alm+gaz (na benzynie tak samo robi)
nowy układ zapłonowy razem z aparatem i cewką (zapłon też ustawiony)
nowa przepustnica
Jutro oddaje do gazownika i zobacze czy to kwestia gazu
nowy układ zapłonowy razem z aparatem i cewką (zapłon też ustawiony)
nowa przepustnica
Jutro oddaje do gazownika i zobacze czy to kwestia gazu