Witam wszystkich bardzo serdecznie..
Od 2 msc jestem posiadaczem mojej "niebieskiej perły" czyli peugeota 306.
Niestety od poniedziałku pojawił się problem z ogrzewaniem .. A dokładniej chodzi o to, że nie działa "dmuchawa", samochodzik grzeje normalnie tylko, że tak się wyrażę "nie dmucha". Po przyłożeniu ręki do kratek czuć ciepło tylko niestety to zbyt mało na tak zimne dni jak teraz nastały..
Stąd moje pytanie.. czy to może być awaria jakiegoś bezpiecznika ? przekaźnika? Czy bardziej realne jest uszkodzenie śilniczka ? Jeśli tak to wie ktoś może jak rozebrać deskę rozdzielczą by dostać sie do silnika?
Dokładnie jest to Peugeot 306 w wersii Classic z 1998 roku , 1,9d.
Jeśli ktoś miał styczność z takim problemem i wie jak się do tego zabrać to bardzo proszę o poradę bo ja niestety na mechanice się nie znam, a jak sie dowiadywałem u mechanika to jest koszt około 80-100zł .. a szkoda by wydawać takie pieniądze jeśli to nie jest jakiś wielki problem naprawienie.
Pozdrawiam i liczę na chociażby małe zainteresowanie moim problemem
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Ps. dodam, że od pewnego czasu lubił sobie śilniczek dośc mocno popiszczeć... więc pewnie to jego wina .. tylko że wtedy pytanie.. gdzie go znaleźć i czy mozna go jakoś sprawdzić ?
Od 2 msc jestem posiadaczem mojej "niebieskiej perły" czyli peugeota 306.
Niestety od poniedziałku pojawił się problem z ogrzewaniem .. A dokładniej chodzi o to, że nie działa "dmuchawa", samochodzik grzeje normalnie tylko, że tak się wyrażę "nie dmucha". Po przyłożeniu ręki do kratek czuć ciepło tylko niestety to zbyt mało na tak zimne dni jak teraz nastały..
Stąd moje pytanie.. czy to może być awaria jakiegoś bezpiecznika ? przekaźnika? Czy bardziej realne jest uszkodzenie śilniczka ? Jeśli tak to wie ktoś może jak rozebrać deskę rozdzielczą by dostać sie do silnika?
Dokładnie jest to Peugeot 306 w wersii Classic z 1998 roku , 1,9d.
Jeśli ktoś miał styczność z takim problemem i wie jak się do tego zabrać to bardzo proszę o poradę bo ja niestety na mechanice się nie znam, a jak sie dowiadywałem u mechanika to jest koszt około 80-100zł .. a szkoda by wydawać takie pieniądze jeśli to nie jest jakiś wielki problem naprawienie.
Pozdrawiam i liczę na chociażby małe zainteresowanie moim problemem

Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Ps. dodam, że od pewnego czasu lubił sobie śilniczek dośc mocno popiszczeć... więc pewnie to jego wina .. tylko że wtedy pytanie.. gdzie go znaleźć i czy mozna go jakoś sprawdzić ?
Ostatnia edycja:

