Witam.
Jak widać, pierwszy post i to już z grubej rury. Od razu mówię, że nie znam się na naprawach, tym bardziej tak skomplikowanych jak związane z silnikiem (chociaż śrubę potrafię dokręcić).
Problem polega na tym, że kupiłem swój pierwszy samochód z poważną usterką, a dokładniej to leci olej z uszczelki, prawdopodobnie pod głowicą (taka opinia jest już u dwóch mechaników, chociaż to nie jest do końca pewne, bo dopiero jak rozbiorą silnik to się wtedy okaże). Z tą usterką mógłbym jeszcze żyć przez jakiś czas, bo nie leci ten olej tak bardzo. Robię krótkie odcinki dom - praca i gdyby to były moje jedyne kursy to może bym się tak tym nie przejmował. Jakiś miesiąc temu zrobiłem w tydzień przeszło 1000 km i zaraz po powrocie wypadł mi termin wymiany filtrów i oleju. Okazało się, że zostało mi tylko 1 litr oleju w silniku z 4, które były wcześniej wlane (zaznaczę tu jeszcze, że sprawdzałem przed wyjazdem poziom oleju i było prawie na max). Dodam jeszcze, że teraz co miesiąc jeżdżę do P-ń, tj. 500 km w obydwie strony.
Kolejny problem, to to, że zaraz po odpaleniu, silnik gaśnie (po 1 lub 2 sec pracy na normalnych obrotach), ale to się dzieje tylko wtedy, kiedy silnik jest zimny, np. nie jest odpalany przez jakieś 10 godz. Nie wiem czy ma z tym coś wspólnego gaz, chociaż chyba nie powinien. LPG to STAG, założony jakoś w lipcu tego roku.
Dowiadywałem się ile może mnie kosztować oryginalna uszczelka w BMW. Ceny są różne, bo zależy jaki to jest dokładnie silnik, a ceny zaczynają się od przeszło 400 zł a kończą na przeszło 600.
No i, jak dotąd, ostatni problem, to przy wymianie filtrów i oleju, dowiedziałem się, że na misce od oleju mam pęknięcie wzdłuż przykręcanej śruby, jest to w takim miejscu, że mogłem zahaczyć kiedyś, chociażby jadąc koleinami.
Patrząc na sprawność tego samochodu zaczynam się zastanawiać, czy opłaca się naprawiać silnik.
Podliczając te koszta, nawet nie biorąc pod uwagę oryginalnych uszczelek a zamienników, to i tak wychodzi sporo.
Patrzyłem na ceny silników, np. taki 1.8is mógłbym kupić, ceny zaczynają się od 500 zł, ale byłbym skłonny dać więcej na taki silnik, by nie kupić kolejnego gruchota. Patrząc na zalety, to i mocy bym trochę zyskał. Problem w tym, że ja się na tym nie znam, a taki silnik przed kupnem to trzeba obejrzeć.
Wiem, że trochę się rozpisałem, ale proszę tylko o zrozumienie mojego problemu. Jestem gotów wydać trochę pieniędzy, by mógł jeszcze jeździć ten samochód i chciałbym mądrze wydać tą kasę.
Wasza odp lub propozycja rozwiązania mojego problemu da mi naprawdę dużo.
Pozostanie mi wtedy tylko jeszcze jeden problem, a mianowicie znalezienia dobrego mechanika we Włocławku. Do kilku już zajechałem, to albo nie mają czasu na taki problem, albo wolą wymienić klocki hamulcowe niż bawić się w silniku lub BWM nie dotykają...
Pozdrawiam i dziękuję, że to przeczytałeś.
Jak widać, pierwszy post i to już z grubej rury. Od razu mówię, że nie znam się na naprawach, tym bardziej tak skomplikowanych jak związane z silnikiem (chociaż śrubę potrafię dokręcić).
Problem polega na tym, że kupiłem swój pierwszy samochód z poważną usterką, a dokładniej to leci olej z uszczelki, prawdopodobnie pod głowicą (taka opinia jest już u dwóch mechaników, chociaż to nie jest do końca pewne, bo dopiero jak rozbiorą silnik to się wtedy okaże). Z tą usterką mógłbym jeszcze żyć przez jakiś czas, bo nie leci ten olej tak bardzo. Robię krótkie odcinki dom - praca i gdyby to były moje jedyne kursy to może bym się tak tym nie przejmował. Jakiś miesiąc temu zrobiłem w tydzień przeszło 1000 km i zaraz po powrocie wypadł mi termin wymiany filtrów i oleju. Okazało się, że zostało mi tylko 1 litr oleju w silniku z 4, które były wcześniej wlane (zaznaczę tu jeszcze, że sprawdzałem przed wyjazdem poziom oleju i było prawie na max). Dodam jeszcze, że teraz co miesiąc jeżdżę do P-ń, tj. 500 km w obydwie strony.
Kolejny problem, to to, że zaraz po odpaleniu, silnik gaśnie (po 1 lub 2 sec pracy na normalnych obrotach), ale to się dzieje tylko wtedy, kiedy silnik jest zimny, np. nie jest odpalany przez jakieś 10 godz. Nie wiem czy ma z tym coś wspólnego gaz, chociaż chyba nie powinien. LPG to STAG, założony jakoś w lipcu tego roku.
Dowiadywałem się ile może mnie kosztować oryginalna uszczelka w BMW. Ceny są różne, bo zależy jaki to jest dokładnie silnik, a ceny zaczynają się od przeszło 400 zł a kończą na przeszło 600.
No i, jak dotąd, ostatni problem, to przy wymianie filtrów i oleju, dowiedziałem się, że na misce od oleju mam pęknięcie wzdłuż przykręcanej śruby, jest to w takim miejscu, że mogłem zahaczyć kiedyś, chociażby jadąc koleinami.
Patrząc na sprawność tego samochodu zaczynam się zastanawiać, czy opłaca się naprawiać silnik.
Podliczając te koszta, nawet nie biorąc pod uwagę oryginalnych uszczelek a zamienników, to i tak wychodzi sporo.
Patrzyłem na ceny silników, np. taki 1.8is mógłbym kupić, ceny zaczynają się od 500 zł, ale byłbym skłonny dać więcej na taki silnik, by nie kupić kolejnego gruchota. Patrząc na zalety, to i mocy bym trochę zyskał. Problem w tym, że ja się na tym nie znam, a taki silnik przed kupnem to trzeba obejrzeć.
Wiem, że trochę się rozpisałem, ale proszę tylko o zrozumienie mojego problemu. Jestem gotów wydać trochę pieniędzy, by mógł jeszcze jeździć ten samochód i chciałbym mądrze wydać tą kasę.
Wasza odp lub propozycja rozwiązania mojego problemu da mi naprawdę dużo.
Pozostanie mi wtedy tylko jeszcze jeden problem, a mianowicie znalezienia dobrego mechanika we Włocławku. Do kilku już zajechałem, to albo nie mają czasu na taki problem, albo wolą wymienić klocki hamulcowe niż bawić się w silniku lub BWM nie dotykają...
Pozdrawiam i dziękuję, że to przeczytałeś.
Czy było wymyte, pojeździłeś dzień dwa i było oglądane? Za pewne nie 
