Witam, jestem od niedawna "nieszczesliwym" posiadaczem BMW E36 316i z 96', benz.-lpg
Nieszczesliwym dlatego ze po 3 tygodniach jazdy zaczelo dmuchac ostro w uklad chlodzenia- przyczyna peknieta glowica. Uzywana glowice wynalazl mi mechanik (dobry znajomy), dal do sprawdzenia, potem splanowal, dotarl gniazda zaworow, ustawil walek rozradu, oraz zawory tak aby mozna glowice bylo zalozyc jesli 1 tlok jest w GMP. Przywiozlem glowice do siebie, zalozylem, ustawiajac 1 tlok w gorze (za pomoca tej blokady w kole zamachowym) ale bunia nie chce odpalic, nawet nie drgnie. Mechanik powiedzial mi zebym sprobowal obrocic walek rozrzadu o 180 stopni. Tak tez zrobilem, wczesniej jeszcze zaminilem przewody WN dla sprawdzenia (doszedlem do wniosku ze jesli jest zamienione cos to trzeba najpierw pokombinowac z latwymi czynnosciami - mialem tak w audi 80 ze po wymianie rozrzadu zaplon sie przestawil- no ale tma sprawa prosta bo jest kopulka a tu komputerek). Po obroceniu walak o 180 autko odpalane z gazu strzeli ze 2 razy w tlumik i to tyle, z benzyny wogole nie chce zalapac... czytalem gdzies ze jesli jest jakis blad zwiazany z rozrzadem to komputerek potrafi odciac pompke paliwa ( czy to prawda?). Moje pytanka sa takie:
-opiszcie mi jak ustawic ten rozrzad?- wszedzie mowia strzalka na kole zebatym rorzadu do gory, krzywki 1 tloka w gorze, ale strzalka ma byc do gory wzgledem glowicy czy wzgledem podloza ( ja ustawialem pionowo wzgledem glowicy)
-czy sa gdzies jeszcze jakies znaki np gdzies w okolicach kola pasowego? ja tam nic nie widze ale moze nie rzuca mi sie cos w oczy
Wg ksiazki i porad mechanika wszystko powinno byc dobrze za pierwszym razem ( przed przekreceniem walka o 180 stopni). Prosze o pomoc niestety nie mam mozliwosci podlaczenia auta do komputerka zeby zobaczyc bledy, choc z tego co czytam na forach mam zle ustawiony rozrzad- przesuniety kat spalania i dlatego tak strzela i nie pali, ale nigdzie jednoznacznie nie opisano jak poprawnie to ustawic
Nieszczesliwym dlatego ze po 3 tygodniach jazdy zaczelo dmuchac ostro w uklad chlodzenia- przyczyna peknieta glowica. Uzywana glowice wynalazl mi mechanik (dobry znajomy), dal do sprawdzenia, potem splanowal, dotarl gniazda zaworow, ustawil walek rozradu, oraz zawory tak aby mozna glowice bylo zalozyc jesli 1 tlok jest w GMP. Przywiozlem glowice do siebie, zalozylem, ustawiajac 1 tlok w gorze (za pomoca tej blokady w kole zamachowym) ale bunia nie chce odpalic, nawet nie drgnie. Mechanik powiedzial mi zebym sprobowal obrocic walek rozrzadu o 180 stopni. Tak tez zrobilem, wczesniej jeszcze zaminilem przewody WN dla sprawdzenia (doszedlem do wniosku ze jesli jest zamienione cos to trzeba najpierw pokombinowac z latwymi czynnosciami - mialem tak w audi 80 ze po wymianie rozrzadu zaplon sie przestawil- no ale tma sprawa prosta bo jest kopulka a tu komputerek). Po obroceniu walak o 180 autko odpalane z gazu strzeli ze 2 razy w tlumik i to tyle, z benzyny wogole nie chce zalapac... czytalem gdzies ze jesli jest jakis blad zwiazany z rozrzadem to komputerek potrafi odciac pompke paliwa ( czy to prawda?). Moje pytanka sa takie:
-opiszcie mi jak ustawic ten rozrzad?- wszedzie mowia strzalka na kole zebatym rorzadu do gory, krzywki 1 tloka w gorze, ale strzalka ma byc do gory wzgledem glowicy czy wzgledem podloza ( ja ustawialem pionowo wzgledem glowicy)
-czy sa gdzies jeszcze jakies znaki np gdzies w okolicach kola pasowego? ja tam nic nie widze ale moze nie rzuca mi sie cos w oczy
Wg ksiazki i porad mechanika wszystko powinno byc dobrze za pierwszym razem ( przed przekreceniem walka o 180 stopni). Prosze o pomoc niestety nie mam mozliwosci podlaczenia auta do komputerka zeby zobaczyc bledy, choc z tego co czytam na forach mam zle ustawiony rozrzad- przesuniety kat spalania i dlatego tak strzela i nie pali, ale nigdzie jednoznacznie nie opisano jak poprawnie to ustawic
czytalem ze przyczy nmoze byc wiele: sprawdizlem swiece na kazdej jest iskra, zdjalem przeplywomierz ruszalem klapkami nic zlego nie zauwazylem, jest tylko dziwne pekniecie na 1 ramionku (to jest chyba zeliwo) kolektora ssacego, ale to juz musialo byc kiedys a autko jezdzilo, czy na poczatku auto bedzie tak chodzic poprostu? Odpalam z gazu bo po dlugiej przerwie od jazdy z benzyny nie chce wogle odpalic, ale z gazu lapie odrazu. Macie jakies pomysly jeszcze co mozna ewentualnie sprawdzic?
o jego robocizne to sie nie martwie, cisnienie na garach no sprawdze, a co z tym peknietym dolotem powietrza na jednym ramieniu kolektora ? i dlaczego nagle nie chce pociagnac z benz... paliwo dochodzi bo odkrecilem odpowietrznik i benzyna byla
ale cisnienie- tam bylo wszystko ok przed wymiana glowicy, zreszta jak sprawdzalem krecac walem czy mi sie po zalozeniu glowicy nic nie pdostawilo to bylo tak ja kpowino byc, tzn tak jak w innych autach sprawdzalem, byl opor