Witam!
Po krótce opiszę problem który doskwiera mi od dłuższego czasu.
Posiadam BMW E46 318i (Silnik 1.9 M43B19 118km) z 1999 roku wraz z sekwencyjną instalacją gazową STAG300. Zaczęło się od tego, że kilka miesięcy wstecz zacząłem odnotowywać ubytek płynu chłodniczego bez widocznych śladów pod samochodem (myslałem że podczas jazdy mam gdzieś niedrożność i ten płyn mi po prostu ucieka). Problem nie pogłębiał się z biegiem czasu i ciągle pilnowałem prawidłowego stanu płynu chłodniczego. Pewnego dnia podczas normalnej jazdy wskazówka temperatury silnika która była idealnie na środku momentalnie osiągnęła czerwone pole i pojawiła się para spod korka zbiorniczka wyrównawczego. Zauważyłem brak płynu chłodniczego w zbiorniczku. Momentalnie zjechałem na pobocze, zgasiłem silnik i włączyłem na maksa nawiew na zapłonie. Gdy silnik się ostudził a wskazówka trafiła na swoje docelowe miejsce dojechałem na stację benzynową i zalałem płynu chłodniczego do stanu minimalnego w zbiorniczku, wjechałem pod krawężnik przednimi kołami i próbowałem odpowietrzyć poprzez uciskanie węża górnego przy chłodnicy i otwierając odpowietrznik. Zaczął mi się gotować płyn w zbiorczniczku. Ogrzewanie w samochodzie przestało działać oraz silnik nie przełączał mi się na gaz. Dojechałem 40km do domu z licznymi i długimi przerwami tak aby nie przegrzać silnika. W garażu stwierdziłem od razu jedną rzecz - Brak jednego O-Ringu przy korku zbiorniczka. Kupiłem ten O-Ring i założyłem, lecz problem nadal występuje - nie da się samochodu odpowietrzyć. Następny krok którego się podjąłem to było wyjęcie termostatu głównego przy głowicy - niestety nadal ten sam problem. Woda w zbiorniczku się gotuje, chłodnica oraz dolny wężyk od chłodnicy są zimne (dodam tylko że chłodnica jest drożna ponieważ już to sprawdzałem). Podczas odpowietrzania udało mi się raz aby samochód przełączył się na gaz i poleciało ciepławe powietrze (stąd wnioskuje że pompa wody również jest w porządku bo na zimnym silniku widać że leci ciurek płynu). Po ściągnięciu pompy wody zobaczyłem że ma pękniętą obudowę, ale znajomy mechanik powiedział że to nie będzie przyczyną zapowietrzania bo łopatki dobrze działają podczas kręcenia kołem pasowym.
- Stan oleju się nie podnosi ani nie opada
- Po spusczeniu płynu z węży i ze zbiorniczka nie było ani jednej tłustej bańki
Jeżeli macie pomysł co ewentualnie mógłbym jeszcze sprawdzić w domowym zaciszu to proszę o pomoc zanim zajrze do uszczelki pod głowicą.
Po krótce opiszę problem który doskwiera mi od dłuższego czasu.
Posiadam BMW E46 318i (Silnik 1.9 M43B19 118km) z 1999 roku wraz z sekwencyjną instalacją gazową STAG300. Zaczęło się od tego, że kilka miesięcy wstecz zacząłem odnotowywać ubytek płynu chłodniczego bez widocznych śladów pod samochodem (myslałem że podczas jazdy mam gdzieś niedrożność i ten płyn mi po prostu ucieka). Problem nie pogłębiał się z biegiem czasu i ciągle pilnowałem prawidłowego stanu płynu chłodniczego. Pewnego dnia podczas normalnej jazdy wskazówka temperatury silnika która była idealnie na środku momentalnie osiągnęła czerwone pole i pojawiła się para spod korka zbiorniczka wyrównawczego. Zauważyłem brak płynu chłodniczego w zbiorniczku. Momentalnie zjechałem na pobocze, zgasiłem silnik i włączyłem na maksa nawiew na zapłonie. Gdy silnik się ostudził a wskazówka trafiła na swoje docelowe miejsce dojechałem na stację benzynową i zalałem płynu chłodniczego do stanu minimalnego w zbiorniczku, wjechałem pod krawężnik przednimi kołami i próbowałem odpowietrzyć poprzez uciskanie węża górnego przy chłodnicy i otwierając odpowietrznik. Zaczął mi się gotować płyn w zbiorczniczku. Ogrzewanie w samochodzie przestało działać oraz silnik nie przełączał mi się na gaz. Dojechałem 40km do domu z licznymi i długimi przerwami tak aby nie przegrzać silnika. W garażu stwierdziłem od razu jedną rzecz - Brak jednego O-Ringu przy korku zbiorniczka. Kupiłem ten O-Ring i założyłem, lecz problem nadal występuje - nie da się samochodu odpowietrzyć. Następny krok którego się podjąłem to było wyjęcie termostatu głównego przy głowicy - niestety nadal ten sam problem. Woda w zbiorniczku się gotuje, chłodnica oraz dolny wężyk od chłodnicy są zimne (dodam tylko że chłodnica jest drożna ponieważ już to sprawdzałem). Podczas odpowietrzania udało mi się raz aby samochód przełączył się na gaz i poleciało ciepławe powietrze (stąd wnioskuje że pompa wody również jest w porządku bo na zimnym silniku widać że leci ciurek płynu). Po ściągnięciu pompy wody zobaczyłem że ma pękniętą obudowę, ale znajomy mechanik powiedział że to nie będzie przyczyną zapowietrzania bo łopatki dobrze działają podczas kręcenia kołem pasowym.
- Stan oleju się nie podnosi ani nie opada
- Po spusczeniu płynu z węży i ze zbiorniczka nie było ani jednej tłustej bańki
Jeżeli macie pomysł co ewentualnie mógłbym jeszcze sprawdzić w domowym zaciszu to proszę o pomoc zanim zajrze do uszczelki pod głowicą.