• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Brak ładownia hyundai ix20

ascyk36

Początkujący
Dołączył
1.06.2014
Postów
16
Punktów
2
Wiek
37
Miasto
Berlin
Witam
Mam problem z którym nie potrafie sobie pomóc. Przyjechał do mnie hyundai ix20 że zapaliła mu się kontrolka od ładowania akumulatora. Sprawdziłem ładowanie faktycznie poniżej 12v mówie ok alternator do wymiany. Wymieniłem alternator podłączam wszystko odpalam auto a tam się nic nie zmieniło oprócz tego że kontrolka zgasła ale cały czas prąd waha się od 11.8 do 12.2 i to jest wszystko. Z ciekawości odłączyłem wtyczke z alternatora i nagle się pojawiło w tym momencie 14.2v na akumulatorze czyli jako sam alternator jest ok tak mi siŕ wydaje. Na sterowniku od silnika jest cały czas błąd p0620 opisany jako generator. Zadzwoniłem gdzieś w sprawie jakichś informacji to ktoś mi powiedział że świece zapłonowe mogą robić zakłócenie w can i że też może tak być. Wymieniłem ale bez żadnego efektu. Bezpieczniki i wszystko jest posprawdzane i jest.wszystko ok. Ma może ktoś jakiś pomysł? A miałem jeszcze podejrzenie na alternator że może cos z autem nie działa i podmieniłem na drugi z innej firmy ale dalej jest indentyczny objaw. Za każdą sugestie będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3614
Porady
4
Punktów
605
Czyli stary alternator był dobry? Aha. No to jak już idziemy tym tropem. To idziemy po całości. Scoro masz 14,2V na akumulatorze to zostaw odpiętą wtyczkę, albo przetnij kabel i po problemie. Jak klient wróci, to będziesz się wtedy martwił.
Ten stary alternator mu już przygotowałeś do odbioru?
 

ascyk36

Początkujący
Dołączył
1.06.2014
Postów
16
Punktów
2
Wiek
37
Miasto
Berlin
W starym alternatorze był komutator i szczotki już zjechane i na stole probierczym tak samo nie dawał napięcia pod obciążeniem dlatego wymieniłem na nowy nawet dwa nowe. Odpięcie wtyczki nie rozwiązuje problemu.
 

Davpod

SuperMechanior
Dołączył
15.09.2018
Postów
736
Punktów
158
Nie słuchaj rad od partacza... "przetnij kabel i po problemie" Heniek jesteś żałosny
 

ascyk36

Początkujący
Dołączył
1.06.2014
Postów
16
Punktów
2
Wiek
37
Miasto
Berlin
Takie coś nawet nie biorę pod uwage jak odpiecie wtyczki czy przeciecie kabli bo to ma być naprawione normalnie a nie jak niektórzy partacze...
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3614
Porady
4
Punktów
605
Nie słuchaj rad od partacza... "przetnij kabel i po problemie" Heniek jesteś żałosny
Żałosny Davpod, to jesteś Ty, że nie widzisz problemu. Lub mało inteligentny.
Partacza?

Jak można zdjąć dobry sprawny alternator?!
Odpiął wtyczkę dopiero na nowym...się zorientował. No ku. jego m.
Teraz się wielce reflektuje na forum, bo go los ukarał za paproctwo i naciąganie klienta. Świece jeszcze chłopu powymieniał.

Przetnij kabel, bo to jest Twój kaliber roboty, paproku.

Chłopie, jak ściągałem alternator, to nawet go językiem lizałem dla pewności z każdej strony, tak był sprawdzony.

Po prostu brak słów. Tzn. słowa są, ale Misiek skasowałby posta.
Automatyczne połączenie postów:

Cewki/cewek nie wymieniasz, jak już świece wymienione?
 
Ostatnia edycja:

Davpod

SuperMechanior
Dołączył
15.09.2018
Postów
736
Punktów
158
Nie tłumacz się bo juz i tak za późno na to. Daj spokój i się już nie kompromituj dalej.
 

ascyk36

Początkujący
Dołączył
1.06.2014
Postów
16
Punktów
2
Wiek
37
Miasto
Berlin
Akurat do wymian bezsensownie części jestem ostatni dlatego zawsze przed wymianą rozbieram np alternator i sprawdzam jak nie jestem pewny mam firme od której biorę tylko alternatory i rozruszniki i oni mi to jeszcze sprawdzają na stole probierczym czy faktycznie te ładowanie jest czy nie...tutaj szczotki były już na wykończeniu tak czy inaczej także odrazu go wymieniłem bez zagłębiania się w temat bo to w każym normalnym aucie była by przyczyna. Jakaś głupia ironia co do mojej osoby czy pracy raczej nie jest tu wskazana bo ani nie znasz mojej pracy ani ja Twojej czy waszej... także heniek1000 daruj sobie takie głupie 'pomoce' bo głupio mądry każdy potrafi być.
 

Davpod

SuperMechanior
Dołączył
15.09.2018
Postów
736
Punktów
158
Nie no nie bądź dla siebie aż taki krytyczny, nie jest z tobą aż tak źle spokojnie, wyrośniesz z tego, trzeba w to wierzyć. Ok kończe ten temat, Wesołych Świąt. :)
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1229
Porady
2
Punktów
336
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Nie znam się, ale może tak ma być? W nowych VAG-ach na przykład masz coś takiego, że alternator praktycznie nigdy ci nie ładuje na te 14V, bo ktoś wymyślił, że na tym też można zaoszczędzić i jak będzie słabiej ładował, to będą mniejsze opory i będzie ekofajnie, i jakoś inaczej jest to wysterowane. No i efekt jest taki, że na sprawnym aucie i akumulatorze ładowanie oscyluje w okolicach 12V.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3614
Porady
4
Punktów
605
3 noce nie mogłem spać prawie 4. I jak tam zgodnie z sztuką zrobione, czy jak paprok przeciąłeś kabel?
O klienta, to nawet nie pytam, czy usatysfakcjonowany ile to kosztuje przecięcie kabla. W 1000zł może się chłop zamknął ze wszystkim?

Kabel chlastałeś, aż jęzorem mlaskałeś.
 

Davpod

SuperMechanior
Dołączył
15.09.2018
Postów
736
Punktów
158
Żałosny poziom. Nawet nie wiadomo jak to komentować, zarówno pracę jak i wypowiedzi. Naprawy teraz u was polegają na zgaszeniu kontrolki, czyli jak jest check to rozumiem wylut leda i naprawiony... no Panowie nie życzę wam żeby w ten sposób myślał lekarz którego odwiedzicie bo wam coś wytnie zamiast naprawić, a predzej czy pozniej każdy z nas bedzie potrzebował usług innego "fachowca"
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3614
Porady
4
Punktów
605
Davpod, chłopie zejdź na ziemię.
Zapytaj klienta, czy woli mieć przecięty kabel za 50zł, czy naprawę za 1000zł z takim samym efektem.
Jego odpowiedź rozbierze Cię do rosołu i zostaniesz królem bez szaty. Ten to właśnie klient Cię rozbierze, którego bronisz.

Żyjesz w surrealistycznej bańce :woot: mały drobny kabelek na całą Polską Warsztatową Mechanikę, to naprawdę nic.
...gorsze rzeczy się dzieją :(
 

Davpod

SuperMechanior
Dołączył
15.09.2018
Postów
736
Punktów
158
Tak, masz racje i nad tym ubolewam nieco ale pytanie jest po co to robic? Przecież za diagnoze i tak można spokojnie skasować 50-100zł i nie robic nic a klient jak chce to sobie sam pozniej odetnie kabelek który mu wskazałeś. A po drugie to klient powinien dostać wycenę i to on decyduje bo możesz mi wierzyć że są ludzie którzy chcą mieć naprawione nawet za 2tys jesli trzeba ale uczciwie.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3614
Porady
4
Punktów
605
Davpod, diagnozę? Weź przewiń ekran i podlicz na ile gość zakładający temat skasował klienta i dalej ma nierozwiązany problem. A o czym tam się nie przyznał, to tylko on wie, co tam jeszcze podoliczał $$$
A Ty tu o diagnozie za 50-100zł.

Zresztą nie zagłębiaj się, bo gość i tak już dawno chlasnął ten kabel.
 

ascyk36

Początkujący
Dołączył
1.06.2014
Postów
16
Punktów
2
Wiek
37
Miasto
Berlin
Jak tak już Cie bardzo temat interesuje zawsze gram z klientem w otwarte karty i w momencie takim jak ten nigdy nie naciagam ani nie wykorzystuje sytuacji. Alternator był tak czy inaczej do wymiany po rozebraniu także tu nie stracił nic klient z czego alternator kosztował 160e za wymiane 50e. Klientowi przedstawiłem dwie opcje oddać ecu do naprawy ewentualnego sprawdzenia albo tak jak tu było mówione o przecieciu kabla i sprawdzeniu co dalej klient sam zdecydował na oddanie ecu do sprawdzenia ewentualnej naprawy. Wszystko co mogłem posprawdzełem za co nie liczyłem klienta bo on nie będzie płacił za moją 'nauke' jedynie to co do zapłaty bedzie od wymiany alternatora to koszt naprawy ecu jeżeli będzie taka potrzeba i to wszystko na co sam się zdecydował świadomie.
 
Do góry Bottom