EntranT
Bywalec
- Dołączył
- 27.10.2013
- Postów
- 63
- Punktów
- 1
- Wiek
- 35
Witam
Proszę dobre duszyczki o pomoc w takiej sprawie. Mianowicie Sharan 1.9 tdi '99. Wczoraj po przekręceniu kluczyka wszystkie kontrolki zgasły, słychać przy tym pyknięcie. Potem po ponownym włożeniu kluczyka i przekręceniu jest czyściutko na zegarach, nawet licznika kilometrów nie ma. Dodam, że akumulator pełny. Po chwilowym odłączeniu aku sytuacja jest taka, że zapalają się kontrolki ale za chwilę gasną i wszystko umiera.
Wymieniona kostka stacyjki, przekaźnik 109 a 405 polutowany.
Stało się to nagle bo jeszcze parę godzin wcześniej normalnie go przestawiałem. Potem chciałem wyjechać spod wiaty i taka historia.
Ma ktoś jakiś pomysł?
Z góry dzięki za zainteresowanie.
Proszę dobre duszyczki o pomoc w takiej sprawie. Mianowicie Sharan 1.9 tdi '99. Wczoraj po przekręceniu kluczyka wszystkie kontrolki zgasły, słychać przy tym pyknięcie. Potem po ponownym włożeniu kluczyka i przekręceniu jest czyściutko na zegarach, nawet licznika kilometrów nie ma. Dodam, że akumulator pełny. Po chwilowym odłączeniu aku sytuacja jest taka, że zapalają się kontrolki ale za chwilę gasną i wszystko umiera.
Wymieniona kostka stacyjki, przekaźnik 109 a 405 polutowany.
Stało się to nagle bo jeszcze parę godzin wcześniej normalnie go przestawiałem. Potem chciałem wyjechać spod wiaty i taka historia.
Ma ktoś jakiś pomysł?
Z góry dzięki za zainteresowanie.
