Mateooo
Początkujący
Witam was serdecznie. Jestem nowy na forum, lecz mam do was od razu pytanie
Posiadam Buggy (dla nie wiedzących pojazd do odpie*******a
) mam w nim silnik od forda escorta 1.6 16v zetec ? Coś takiego który rok niestety nie wiem
I teraz tak na wstępie napiszę, że no jest to pojazd którego się nie oszczędza a najgorzej ma silnik wysokie obroty i jazda
Instalacja elektryczna składa się tylko i wyłącznie z rzeczy dzięki którym ten silnik pali i chodzi
I tak pierwsze objawy to kopcenie z tłumika takim bardzo białym i dość gęstym dymem ( zwiększa się podczas dodawania gazu) brak mocy to jest dwa podczas dodawania gazu nie wkręca się na obroty jak normalny silnik tylko tak jak by go coś blokowało i wtedy wali tym dymem strasznie, duże spalanie podczas 30 minutowego postoju na biegu można powiedzieć jałowym spalił 5 litrów benzyny *.* no dość taka nierówna praca silnika. I tak od razu napiszę że ja się tym silnikiem już nie przejmuje w ogóle bo i tak trafi na złom lecz tak z czystej ciekawości interesuje mnie co tam padło ? (oczywiście go dokończe zatrę czy coś
) Hymm czyżby to pękła głowica ? Uszczelka pod głowicą ? Czyżby rozwaliło pierścienie czy może to coś z wtryskiwaczami, może jednak to dawka benzyny taka duża strasznie przez sonde lambda ?
Coś tam się znam na silnikach, lecz nie jestem specem dlatego pytam każda rada lub odpowiedz mi pomogą więc z góry dzięki.
Posiadam Buggy (dla nie wiedzących pojazd do odpie*******a
) mam w nim silnik od forda escorta 1.6 16v zetec ? Coś takiego który rok niestety nie wiem
I teraz tak na wstępie napiszę, że no jest to pojazd którego się nie oszczędza a najgorzej ma silnik wysokie obroty i jazda
Instalacja elektryczna składa się tylko i wyłącznie z rzeczy dzięki którym ten silnik pali i chodzi
I tak pierwsze objawy to kopcenie z tłumika takim bardzo białym i dość gęstym dymem ( zwiększa się podczas dodawania gazu) brak mocy to jest dwa podczas dodawania gazu nie wkręca się na obroty jak normalny silnik tylko tak jak by go coś blokowało i wtedy wali tym dymem strasznie, duże spalanie podczas 30 minutowego postoju na biegu można powiedzieć jałowym spalił 5 litrów benzyny *.* no dość taka nierówna praca silnika. I tak od razu napiszę że ja się tym silnikiem już nie przejmuje w ogóle bo i tak trafi na złom lecz tak z czystej ciekawości interesuje mnie co tam padło ? (oczywiście go dokończe zatrę czy coś
) Hymm czyżby to pękła głowica ? Uszczelka pod głowicą ? Czyżby rozwaliło pierścienie czy może to coś z wtryskiwaczami, może jednak to dawka benzyny taka duża strasznie przez sonde lambda ?
Coś tam się znam na silnikach, lecz nie jestem specem dlatego pytam każda rada lub odpowiedz mi pomogą więc z góry dzięki.
i pracowal jak pracuje normalny silnik
Jeszcze wpadlem ze gdyby czasem sie przestawil rozrzad to czy nie byly by takie problemy jak opisywalem ? Dzisiaj jeszcze sprawdzalem rozrzad ale nie wiem jak sprawdzic czy jest dobrze ustawiony zauwazylem ze pasek rozrzadu jest bardzo malo napiety tak ze samymi rekami bym go zdjal z walkòw czy to normale?

