To swietny silniczek i bardzo oszczedny, ogolnie nie ma z nimi zadnych problemow do 300-350tys km jezeli nie dostaja polskiego paliwa.
W kwestii elektroniki, chyba najtaniej to jakis elm327 koszt ok 23zl. Jezeli cos lepszego to lexia, koszuje ok 275zl.
Problemem braku komunikacji moze byc "polski tunning" czyli nie pokaze nikomu mojej mapy i zablokuje dostep do ecu tak by z problemami przyjezdzal tylko do mnie. Wypisz wymaluj - Hitler wszystkich szydow nie zdarzyl zagazowac....
Nie bede gdybal o problemach bo bez rzeczowej diagnostyki moze byc ich sporo.
Elektryka, miernik i do dziela.
Kolejna bardzo czesta usterka to przetarte przewody paliwowe lub nieszczelne szybko-zlaczki.
W momencie kiedy gasnie daj mu samostartu, jak bedzie chodzil to juz wiesz gdzie tkwi problem.
Jedna z lepszych anegdot: mianowicie A51 1.4hdi stal u dealera przez 7 miesiecy, wymieniono tam caly osprzet silnika- alternator, uklad paliwowy wraz z pompa wysokiego cisn i wtryskiwaczami, ECU, BMI, ECU pompy abs, cala wiazke elektryczna, niestety auto nadal palilo tylko przez 1-2 minuty i gaslo. Wkoncu koszt pobytu w servisie przerosl wartosc auta tak wiec ubezpieczyciel wyplacil odszodowanie a ja mialem przyjemnosc odkupic je za kilka setek. Naprawa zajela nie wiecej niz 20sekund. Temat znany kazdemu wlascicielowi Poloneza... ;-)