Jak to mówią, przypadki chodzą po ludziach.
Powiadają też że racja jest jak dupa, każdy ma własną.
Zapodam mój przypadek z przed kilku lat, pamiętam go do dziś. Sprinter 313 2.2 cdi, silnik po remoncie, stuki podczas przyśpieszania jakby panewka lub sworzeń, korekty w normie więc miska w dół i o dziwo wsio ok no więc sworzeń myślę ale pewności brak, szkoda rwać głowicy no to jak i tak micha zdjęta wyciągam ćwok do oporu w dół i jest możliwość, wyjmuje sworzeń, korba w łapę i znowu zagadka. Nie mając więcej pomysłów mówię do ex-szefa wytrysk trza sprawdzić choć nic na niego nie wskazuje a on na to mam inny zamień i zobaczymy, no i zobaczyliśmy. Oczywiście przypadek odwrotny od tego ale to tylko przykład.