• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Cena naprawy

Kierowca2001

Początkujący
Dołączył
19.11.2020
Postów
10
Punktów
0
Wiek
25
Cześć.Ostatnio miałam stłuczkę na parkingu pod Biedronką.Po wjeździe na parking,kierowca wyjeżdżał z miejsca parkingowego,wycofałam się,lecz w tym momencie stuknełam kierowce, który wyjeżdżał na moją drogę z zakrętu.Jestem po ciężkim wypadku,więc byłam w strasznym szoku.Zostawiłam swój numer,bo śpieszyłam się do pracy.Właścieciel auta odezwał się dwa dni później, wyceniając szkodę na 1700 zł. Myślę że cena jest za wysoka.Jestem jeszcze uczniem i nie mam takiej kwoty,a boje się że kierowca chce wyciągnąć odemnie pieniądze. Bardzo proszę o pomoc i opinie. IMG-20201118-WA0012.jpg IMG-20201118-WA0010.jpg
 

obser

SuperMechanior
Dołączył
18.02.2013
Postów
277
Punktów
68
Miasto
Inowrocław
Cena wysoka nie jest. Poszkodowany ma prawo zrobić pojazd w porządnym warsztacie i taką kasę na pewno wyciągnie. Tylko dlaczego nie zaproponujesz mu napisanie oświadczenia o winie i szkodę zlikwiduje Twój Ubezpieczyciel.
 

ojek

SuperMechanior
Dołączył
13.07.2016
Postów
915
Punktów
159
Miasto
Węgrów
jak nie masz teraz oc to tak jak misiek mówi goń z kasą w zębach i dobrą butelką, jak masz to pisz oświadczenie, od tego jest oc...
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3186
Porady
1
Punktów
581
Jak jest OC to spisać oświadczenie i po bólu. Jak nie ma to zapłać mu bo cena nie jest wygórowana, zwłaszcza jak by chciał naprawiać auto w serwisie na oryginalnych częściach to jeszcze mu będziesz musiała dołożyć. Ja miałem stłuczkę w tym roku nie z mojej winy, szkoda mała bo tylne drzwi tylko. Szkoda w serwisie wyceniona na 2800zł plus koszta (4 dni) wypożyczenie auta zastępczego to grubo ponad 3000. A robota tylko drzwi lekko wgniecone, listwy plastykowe przód i tył do wymiany i malowanie elementów, drzwi tylne plus przejście drzwi przednich pasażera.

Szkoda z oświadczenia i bezgotówkowa. Eh a mogłem kasę wziąć to taniej bym zrobił u znajomego blacharza

Także ta cena nie jest wygórowana.
 

Kierowca2001

Początkujący
Dołączył
19.11.2020
Postów
10
Punktów
0
Wiek
25
Dziękuje za opinie,tylko właśnie jak rozmawiałam z właścicielem auta to twierdzi że wymiana błotnika i lakiernik.
 

Gieniu

Początkujący
Dołączył
5.03.2019
Postów
16
Punktów
0
Cena jest naprawdę bardzo dobra. W zeszłym roku teściową zahaczyła koparka podczas cofania. Do naprawy była maska, chłodnica i zdarzak. Wycenili to na ponad 6 tysięcy plus koszty samochodu zastępczego.
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3186
Porady
1
Punktów
581
Szczerze mówiąc i tak ci poszedł na rękę. ja od moich 3 stłuczek w życiu powiedziałem, że następnym razem wzywam policje, raz się z jednym użerałem, oświadczenie napisane było wszystko cacy a po 2 tygodniach pismo przyszło mi, że chce naprawić sobie auto z mojego OC, a sytuacja była na skrzyżowaniu równorzędnym (ja byłem z jego prawej strony a on z mojej lewej) wina jasna była. Agent z mojego OC musiał przyjechać i za głowę się złapał, po co on tu jest potrzebny jak wszystko jasne, ale taka ma robotę, notatkę 4 strony A4 spisał moje zeznania, o po 3 dniach dali mi info, że odrzucili jego zgłoszenie (jego auto opel insygnia z 2015 roku i skasowane 2x drzwi wraz z wgniecioną belką.>>> :banhappy:
 

NorbertK

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2015
Postów
1218
Punktów
215
Wiek
38
Miałem podobna sytuacje kilka lat temu także pod biedronka. Dobrze że jechałem starym seicento. Gość, młodziutki chłopaczek wyjeżdżał cienkim z parkingu tyłem, ja na to najechałem i mimo że trąbilem pierdolnał mi w seiczaka aż miło. Wyskakuje cały roztrzęsiony z tekstem "Tylko niech Pan nie dzwoni na policje". Mowie ok, tylko dwaj hajs na naprawę seiczaka. On mówi ok ale teraz nie mam. Za dwa tygodnie będę miał. Zaufałem chlopaczynie, zrobiłem sobie fotę jego dowodu (pewnie nic by mi ona nie dala ale on był cały posrany). Za dwa tygodnie przyniósł pieniądze i chciał żebym przy nim usunął z telefonu zdjecie jego dowodu.
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3186
Porady
1
Punktów
581
Miałem podobna sytuacje kilka lat temu także pod biedronka. Dobrze że jechałem starym seicento. Gość, młodziutki chłopaczek wyjeżdżał cienkim z parkingu tyłem, ja na to najechałem i mimo że trąbilem pierdolnał mi w seiczaka aż miło. Wyskakuje cały roztrzęsiony z tekstem "Tylko niech Pan nie dzwoni na policje". Mowie ok, tylko dwaj hajs na naprawę seiczaka. On mówi ok ale teraz nie mam. Za dwa tygodnie będę miał. Zaufałem chlopaczynie, zrobiłem sobie fotę jego dowodu (pewnie nic by mi ona nie dala ale on był cały posrany). Za dwa tygodnie przyniósł pieniądze i chciał żebym przy nim usunął z telefonu zdjecie jego dowodu.
A potem przywrócenie zdjęcia z kosza :)
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Dziękuje za opinie,tylko właśnie jak rozmawiałam z właścicielem auta to twierdzi że wymiana błotnika i lakiernik.
Jak by ci to powiedzieć... Jazda bez ważnego przeglądu technicznego kosztuje drogo w razie kolizji a jazda bez ważnego OC to już jest samobójstwo, dogadaj się i wogole się nie przyznawać że nie masz oc, jeszcze jutro albo dziś wykup ubezpieczenie bo jak się dowie o tym fundusz gwarancyjny to dostaniesz od nich potężną karę
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Kara i tak bedzie za brak ciągłości ubezpieczenia zapewne.
Ja kiedyś jak kupiłem mój pierwszy samochód to też olałem OC i czekałem aż się skończy tamto stare, no i doczekałem się ale już nie mogłem wykupić innego tańszego tylko musiałem przedłużyć OC poprzedniego właściciela w PZU a pamiętam że dużo kosztowało :) ale w sumie się opłaciło bo w pakiecie miałem assistance wypadkowy, i dzięki temu miałem za darmo lawetę po kolizji
 

TeslaManiac

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2019
Postów
1274
Punktów
322
Kiedys nie trzymali na tym swoich łapek ludzie z tzw. Funduszu gwarancyjnego i mozna bylo sobie czekac bez problemu.
 

Kierowca2001

Początkujący
Dołączył
19.11.2020
Postów
10
Punktów
0
Wiek
25
Miałem podobna sytuacje kilka lat temu także pod biedronka. Dobrze że jechałem starym seicento. Gość, młodziutki chłopaczek wyjeżdżał cienkim z parkingu tyłem, ja na to najechałem i mimo że trąbilem pierdolnał mi w seiczaka aż miło. Wyskakuje cały roztrzęsiony z tekstem "Tylko niech Pan nie dzwoni na policje". Mowie ok, tylko dwaj hajs na naprawę seiczaka. On mówi ok ale teraz nie mam. Za dwa tygodnie będę miał. Zaufałem chlopaczynie, zrobiłem sobie fotę jego dowodu (pewnie nic by mi ona nie dala ale on był cały posrany). Za dwa tygodnie przyniósł pieniądze i chciał żebym przy nim usunął z telefonu zdjecie jego dowodu.
U mnie zrobił zdjęcie rejestracji i też chce się dogadać tylko trochę dużo pieniędzy sobie naliczył.

Jak by ci to powiedzieć... Jazda bez ważnego przeglądu technicznego kosztuje drogo w razie kolizji a jazda bez ważnego OC to już jest samobójstwo, dogadaj się i wogole się nie przyznawać że nie masz oc, jeszcze jutro albo dziś wykup ubezpieczenie bo jak się dowie o tym fundusz gwarancyjny to dostaniesz od nich potężną karę
OC jest jeszcze ważne,bo poprzedni właściciel jeszcze nie zrezygnował
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
W poniedziałek odbierałem Vitare rodziców (2019r) z ASO. Mamuśka stuknęła tylnym zderzakiem. Do wymiany zderzak, lampa. Na błotniku drobne ryski do spolerowania. Faktura na 7600zł (AC).
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
U mnie zrobił zdjęcie rejestracji i też chce się dogadać tylko trochę dużo pieniędzy sobie naliczył.
Ja na zdjęciu widzę że są uszkodzone dwa elementy :) 1700 zł to nie jest dużo, jeśli nie masz tyle pieniędzy to skorzystaj z polisy, od tego ona jest, spiszcie oświadczenie o kolizji i po sprawie, tym bardziej że nie wiadomo co to jest za typ, czy nie będzie później od ciebie wołał więcej kasiory, jeśli ubezpieczalnia wypłaci mu pieniądze to będziesz miała problem z głowy, jeśli później wymyśli sobie że chce więcej kasy to niech się szarpie z ubezpieczycielem
 
Do góry Bottom