• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Chłodnica spalin

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1137
Porady
2
Punktów
304
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
ten master ma fabrycznie tylko 100km i jeszcze kaganiec do 130km/h więc z natury jest słaby
Kilka lat temu jeździłem takim gównoautem, Autosany H10 z rzeszowskiego pekaesu mnie objeżdżały na światłach. Udało mi się zamienić z innym kierowcą na stukonnego Mastera babcię, a tamten złom później dostawał regularne wciry od typa, który nie uznawał innego położenia gazu niż 100%. Za karę szef założył mu kagniec na 112 km/h. Ostatecznie auto poszło na części, bo jeszcze inny gość nim wydachował do rowu :D No ale głupio było przehandlować zj€bany silnik, więc szef kazał go rozebrać na warsztacie.
Okazało się, że francuziki już pchali paluchy w turbinę i jakaś uszczelka była źle założona, podwinęło ją i w efekcie turbo ciągnęło powietrze zamiast spalin. Co śmieszniejsze, nigdy nie wyrzuciło żadnego błędu, więc albo coś było majstrowane w tablicy błędów, albo ten silnik z natury jest tak dychawiczny, że różnice między zadanymi a rzeczywistymi parametrami dla ECU nigdy nie wyjechały poza dopuszczalną odchyłkę.
 

Gucioo46

Początkujący
Dołączył
4.03.2023
Postów
17
Punktów
0
Kilka lat temu jeździłem takim gównoautem, Autosany H10 z rzeszowskiego pekaesu mnie objeżdżały na światłach. Udało mi się zamienić z innym kierowcą na stukonnego Mastera babcię, a tamten złom później dostawał regularne wciry od typa, który nie uznawał innego położenia gazu niż 100%. Za karę szef założył mu kagniec na 112 km/h. Ostatecznie auto poszło na części, bo jeszcze inny gość nim wydachował do rowu :D No ale głupio było przehandlować zj€bany silnik, więc szef kazał go rozebrać na warsztacie.
Okazało się, że francuziki już pchali paluchy w turbinę i jakaś uszczelka była źle założona, podwinęło ją i w efekcie turbo ciągnęło powietrze zamiast spalin. Co śmieszniejsze, nigdy nie wyrzuciło żadnego błędu, więc albo coś było majstrowane w tablicy błędów, albo ten silnik z natury jest tak dychawiczny, że różnice między zadanymi a rzeczywistymi parametrami dla ECU nigdy nie wyjechały poza dopuszczalną odchyłkę.
No i co to wnosi do mojego tematu...‍
 

Gucioo46

Początkujący
Dołączył
4.03.2023
Postów
17
Punktów
0
nie twojego :) wątek założył adolfone
Dobrze wypowiedzi/mojego problemu zwał jak zwał...nie łap mnie za słówka bo jesteś kolejnym który nic tutaj mądrego nie ma do powiedzenia luźne gadki to nie ten dział....
 
Do góry Bottom