Witam,
Więcej robię z benzyną, a trafił mi się pacjent w dieslu który ma problemy z zapalaniem. Dodam odrobinę plaka i pali na strzał. Bez plaka bardzo rzadko się zdarzy, że zapali ale silnik kręcić musi z 20-30 sek, jak jest ciepły to tak z 10 sek (ale jak ciepły to też nie zawsze zapala).
Co sprawdziłem i ustaliłem podczas odpalania:
-Świece żarowe grzeją
- Według komp napięcie na czujniku ciśnie paliwa dochodzi do 0.8V jak zapali około 1.3
- Przelewy na wtryskach bardzo mało przepuszczają paliwo, ale z przewodu od przelewu leci paliwo dość mocno (trochę to dla mnie dziwne bo ten przewód idzie bezpośrednio gdzieś aż pod bak)
- Wstępna pompa paliwa działa, nie jestem wstanie utrzymać przewodu z paliwem żeby nie wycisło z pod palca (dziwny przyłącz i nie miałem jak zmierzyć ciśnienia_.
-Zawór regulujący ciśnienie na listwie CR jak jest zgaszony silnik to z niego się minimalnie sączy, jak dam na zapłon trochę mocniej, ale jak się kręci rozrusznikiem to wygląda że przestaje się sączyć i jest szczelny.
- Zmierzyłem ciśnienie na listwie CR manometrem. Pierwsze jakieś 3 obroty silnika bardzo nic się nie dzieje potem wskakuje na 150-160bar i wyżej nie pociągnie chyba że jest ten moment kiedy odpala to wygląda że wskakuje na 200-250 trudno wyczuć bo to z tych 200 odrazu potem robi sie 350 i tak trzyma na zapalonym.
Zgaszę i momentalnie chcę z powrotem zapalić to nie odpala odrazu tylko trzeba kręcić z takim samym trudem jak zawsze.
Wydaje mi się, że jest to wina pompy CR lub zaworu na pompie, ale jak to sprawdzić, które jest uszkodzone?
Jeśli macie inne pomysły chętnie poznam.
Więcej robię z benzyną, a trafił mi się pacjent w dieslu który ma problemy z zapalaniem. Dodam odrobinę plaka i pali na strzał. Bez plaka bardzo rzadko się zdarzy, że zapali ale silnik kręcić musi z 20-30 sek, jak jest ciepły to tak z 10 sek (ale jak ciepły to też nie zawsze zapala).
Co sprawdziłem i ustaliłem podczas odpalania:
-Świece żarowe grzeją
- Według komp napięcie na czujniku ciśnie paliwa dochodzi do 0.8V jak zapali około 1.3
- Przelewy na wtryskach bardzo mało przepuszczają paliwo, ale z przewodu od przelewu leci paliwo dość mocno (trochę to dla mnie dziwne bo ten przewód idzie bezpośrednio gdzieś aż pod bak)
- Wstępna pompa paliwa działa, nie jestem wstanie utrzymać przewodu z paliwem żeby nie wycisło z pod palca (dziwny przyłącz i nie miałem jak zmierzyć ciśnienia_.
-Zawór regulujący ciśnienie na listwie CR jak jest zgaszony silnik to z niego się minimalnie sączy, jak dam na zapłon trochę mocniej, ale jak się kręci rozrusznikiem to wygląda że przestaje się sączyć i jest szczelny.
- Zmierzyłem ciśnienie na listwie CR manometrem. Pierwsze jakieś 3 obroty silnika bardzo nic się nie dzieje potem wskakuje na 150-160bar i wyżej nie pociągnie chyba że jest ten moment kiedy odpala to wygląda że wskakuje na 200-250 trudno wyczuć bo to z tych 200 odrazu potem robi sie 350 i tak trzyma na zapalonym.
Zgaszę i momentalnie chcę z powrotem zapalić to nie odpala odrazu tylko trzeba kręcić z takim samym trudem jak zawsze.
Wydaje mi się, że jest to wina pompy CR lub zaworu na pompie, ale jak to sprawdzić, które jest uszkodzone?
Jeśli macie inne pomysły chętnie poznam.