• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Citroen saxo 1,1 ix belka podniosła podłoge w bagażniku, odeszlu boki korozja

male8

Nowy
Dołączył
21.12.2014
Postów
3
Punktów
0
Miasto
Kraków
Witam. Belka podniosła i wykrzywiła na ok 5 cm podłogę bagażnika, korozja na łączeniu podłogi z bocznymi ścianami . Konsekwencją tego jest to że boki poszły w kierunku kół
i ocierają o gumy .Bylem u blacharza pooglądał i powiedział że naprawa przewyższa wartość samochodu i że może go kupić za 600 zł
Więc na lawetę i do domu Szkoda samochodu kupiłem go od pierwszego właściciela ma przebieg 80 tys prawdziwy 2000r blacha w dobrym stanie , podłoga bagażnika spoko tylko to połączenie z bokami poszło .Mam zamiar sam się za to zabrać wyprostować podłogę ,boki połączyć na kątownikach z blachy ok 10cm i wzmocnić . Co o tym myślicie ? czy ktoś robił już coś takiego? Nie dajmy się zwariować wiem że za robociznę się płaci ale można wiele prac samemu wykonać i cytrynka uratowana
tak pięknie jeździła
 

leon 1.8t

SuperMechanior
Dołączył
2.11.2014
Postów
748
Punktów
132
Wiek
38
migomat blacha i troche pojecia i zrobisz:)
 

Piotr123456

SuperMechanior
Dołączył
14.01.2014
Postów
287
Punktów
5
Kup cały piec 1,6 16 V z osprzętem wpakuj do środka . Trochę problem bo pewnie nie masz wspomagania ale i tak będzie frajda na maksa .
 

tomi4m10

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
11.07.2012
Postów
483
Punktów
42
Wiek
39
Miasto
Trojmiasto
wiele 106 i saxo po 1996 ma ten sam problem w tym samym miejscu, tam blachy laczone byly w jakis dziwny sposob - na zgrzew i to chyba zniszczylo ocynk, do tego rdzewieje komora silnika i profile z przodu pod autem, reszta ocynk bez zarzutu.

nie jestem blacharzem, ale mi wyciagneli auto, wspawali blache i zabezpieczyli.
 

thekip

SuperMechanior
Dołączył
8.12.2014
Postów
186
Punktów
16
Wiek
47
PODLOGE MASZ CAŁĄ TYLKO NADKOLE ZJADLO JAK MASZ TROCHE POJECIA O SPAWANIU MIGIEM TO DASZ RADE JAKOS TO UMECZYC SAMOCHÓD PODNIES ZEBY KOLA BYLY W POWIETRZU WTEDY BEDZIESZ MIAL LATWIEJ PODLOGE UMIESCIC NA STARYCH SLADACH
 

SajmonMB

SuperMechanior
Dołączył
13.02.2015
Postów
276
Punktów
61
Wiek
31
Miałem podobny przypadek w zasadzie identyczny jest to bolączka Saxo. Zdemontowałem belkę, podłogę bagażnika pociągałem w dół, aby wróciła do swojego odpowiedniego kształtu pospawałem następnie wygiąłem z blachy dwie ,,kantówki,, tak aby dobrze przylegały i je przyspawałem jako wzmocnienie, wszystko uszczelniłem masą, na to poszedł baranek i baza, bezbarwny bagażnik wygląda ok jak by nic nie było robione, auto po pół roku nic nie dzieje się z podłogą od spodu jeszcze pospawałem gdzie trzeba zakonserwowałem i cytryna dalej lata:) Jest to robota czasochłonna ale nie należy do trudnych jedynie chęci i sprzęt w postaci migomata potrzebny:)
 

blaskovitz

Nowy
Dołączył
26.08.2016
Postów
4
Punktów
0
Wiek
48
Miasto
warszawa
Cześć Panowie - niestety z przykrością stwierdzam że właśnie mam ten sam problem po powrocie z mazur tylko ze nie jestem pewny czy nie mam bardziej wygiętej podłogi :( , Panowie uprzejmie proszę o kontakt forumowiczów ktorzy uporali się już z tą usterką bo widzę że wątek zgłoszony i rozwinięty lecz nie wiem jaki finał Waszych historii , nadmienie że uwielbiam moja cytrynkę saxofona 1,1 1998r , ma tylko 134600 przebiegu i jest po bracie i to chyba jedyne co sie spier....iło, zgłaszał mi to w maju że skorodowane tylne nadkola są do roboty bo tam jakieś mocowania belki sa skorodowane od spodu i to ktoregos dnia mnie zaskoczy , po otwarciu bagaznika organoleptycznie stwierdzilem ze przesadza bo nie widze niczego ( podloga byla prosta ) a korozja na nadkola wydawala mi sie niestety naturalna w tym modelu ) martwilo mnie jednak przejezdzanie przez torowiska i krawezniki bo stukal i myslalem ze jest po prostu "sztywny" i no niestety zawieszenie tylne ma do d..py i tyle , a tu wracam z mazur i brat pyta czy go obnizalem (?!) otwieram bagaznik a tam w/w - wiem ze to moja wina zaniedbania ale nie znam sie kompletnie na tych sprawach i przyznam ze jestem totalnym laikiem , wczesniej w maju magik chcial od brata jak od kolegi z postu wyzej 600 za robote , teraz boje sie ze to bedzie kosmos , mam kumpla z migomatem ktory robi z blachy wentylacje wiec mozemy cuda robic niestety nie znam sie na tym ani ja ani kumpel a to nie rower tylko samochod :( tu potrzebny chyba nie kanal tylko podnosnik i wiedza fachowa jak sie za to zabrac - ktos moze polecic blacharza solidnego lecz nie fantaste ? WWa i okolice - pozdrawiam serdecznie i sorry za elaborat ale jestem zalamany :( RATUNKU !
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Powariowali czy co ? kupa roboty a ty chcesz za 100 zrobić pooglądaj sobie na discovery jak reaktywują samochody
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Cześć Panowie - niestety z przykrością stwierdzam że właśnie mam ten sam problem po powrocie z mazur tylko ze nie jestem pewny czy nie mam bardziej wygiętej podłogi :( , Panowie uprzejmie proszę o kontakt forumowiczów ktorzy uporali się już z tą usterką bo widzę że wątek zgłoszony i rozwinięty lecz nie wiem jaki finał Waszych historii , nadmienie że uwielbiam moja cytrynkę saxofona 1,1 1998r , ma tylko 134600 przebiegu i jest po bracie i to chyba jedyne co sie spier....iło, zgłaszał mi to w maju że skorodowane tylne nadkola są do roboty bo tam jakieś mocowania belki sa skorodowane od spodu i to ktoregos dnia mnie zaskoczy , po otwarciu bagaznika organoleptycznie stwierdzilem ze przesadza bo nie widze niczego ( podloga byla prosta ) a korozja na nadkola wydawala mi sie niestety naturalna w tym modelu ) martwilo mnie jednak przejezdzanie przez torowiska i krawezniki bo stukal i myslalem ze jest po prostu "sztywny" i no niestety zawieszenie tylne ma do d..py i tyle , a tu wracam z mazur i brat pyta czy go obnizalem (?!) otwieram bagaznik a tam w/w - wiem ze to moja wina zaniedbania ale nie znam sie kompletnie na tych sprawach i przyznam ze jestem totalnym laikiem , wczesniej w maju magik chcial od brata jak od kolegi z postu wyzej 600 za robote , teraz boje sie ze to bedzie kosmos , mam kumpla z migomatem ktory robi z blachy wentylacje wiec mozemy cuda robic niestety nie znam sie na tym ani ja ani kumpel a to nie rower tylko samochod :( tu potrzebny chyba nie kanal tylko podnosnik i wiedza fachowa jak sie za to zabrac - ktos moze polecic blacharza solidnego lecz nie fantaste ? WWa i okolice - pozdrawiam serdecznie i sorry za elaborat ale jestem zalamany :( RATUNKU !
Dusigrosza auto nikt nie ruszy
 

blaskovitz

Nowy
Dołączył
26.08.2016
Postów
4
Punktów
0
Wiek
48
Miasto
warszawa
lubie DM i never let me down again ale liczylem raczej na praktyczne wskazowki i odpowiedz kolegi ktory mial problem a nie infantylne spamy i banalne komentarze ignorantow ktore moga wsadzic sobie w d..pe - szukam solucji a nie oszczednosci i znalazlem i juz i warsztat i osobe ktora sie tym zajmie wiec darujcie sobie wrzucania burakow - Tak - jesli sie da to nie za 100pln ale i 500 bedzie idealnie ale trzeba troche pogrzebac i PO TO JEST FORUM wiec darujcie sobie bzdety
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
To forum mechaników a to nie tylko kwestia połatania ale ustawienie geometrii belki chyba ze chcesz mieć 4 ślad , wbrew pozorom nie jest to proste jak ma być dobrze i przede wszystkim bezpiecznie zrobione .
 

blaskovitz

Nowy
Dołączył
26.08.2016
Postów
4
Punktów
0
Wiek
48
Miasto
warszawa
nie mam 15 lat i mam discovery - ok , ale dziekuje Marek S za ostatnia odpowiedz bo brzmi odpowiedzialnie , dodam ze znalazlem juz warsztat i mam nadzieje ze chlopaki poradza - wiem co to "po kosztach" i wiem co to "koszty" jak rowniez "doceniam" i place ;) ale jesli nie dzwigna to odezwe sie na priv - pozdrawiam serdecznie
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
do kogo ? ja nie jestem blacharzem ale mam pojecie o tym jak się to robi , a przypilnuj żeby wycieli do zdrowego bo napackać wielu może . To wszystko się da tylko nie zawsze najtaniej.
 

gawontomek

SuperMechanior
Dołączył
8.11.2016
Postów
296
Punktów
7
Wiek
50
Miasto
już inne forum
Ludzie to ja nie wiem, jakieś te obiektywy małe mają! kurdę! Nic a nic nie widać.
Z tymi dziurami to nie jest tak fajnie jak większość myśli. Na oko nic nie widać a jak zaczniesz ciąć to leci i leci i końca nie ma.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Jak jestes blacharzem to wiesz że wystarczy zdrowa podstawa pod reczny a reszte sie dorobi ...:p:D:D:D:D:D
 

gawontomek

SuperMechanior
Dołączył
8.11.2016
Postów
296
Punktów
7
Wiek
50
Miasto
już inne forum
Po co dorabiać jak można dociąć pod nogami trochu? Barnej i Fred mieli betonowe koła i z heblami problemów nie było. Trza mieć twarde pięty i tyle :)
 
Do góry Bottom