Witam, płukałem dziś nagrzewnice, cały układ. Silnik pracował co pietnaście do pół godziny schodziłem gasiłem go i tak z kilka razy. Obecnie nie odpala kod błędu P1007, brak iskry. Podłączałem plus pod cewkę pompa się załączała ale to wszystko. Zastanawiam się ale nie wydaje mi się czy padł czujnik położdenia wału. Tylko on mógł dostać wody. bezpieczniki sprawdzone. Nie mam pojęcia. Zastanawiam się nad zachowaniem gazu lampka miga trzy razy szybko i gaśnie jak podaje napięcie na cewkę
ale mylisz się
tak się kończy czytanie i diagnoza przez internet.