Witajcie koledzy i koleżanki po fachu. Nadszedł czas żebym to ja poprosił o pomoc. Nie mogę dojść od około tygodnia co jest grane. Mam takiego pacjenta Clio 3 1.2 2011r.
Jak jest ciepły wszystko chodzi. Jak ostygnie wypada jeden cylinder do momentu skasowania błędu. Po skasowaniu błędu znowu chodzi na cztery . Kts sypie błędem przepustnicy . Launch sypie błędem wypadania na pierwszym i problem z napięciem akumulatora. Ładowanie na poziomie 15.2v cały czas po około pół minuty od rozruchu. Alternator sprawdzony,sterowany po linie . Jednakże nie ma bmsa jeszcze za stary. Pytanie czy te dwie usterki są ze sobą powiązane? Dodam że mam dwa takie Clio dwa z takim samym problemem. Brak pomysłów już. Akumulator też podrzucony drugi bo podobno są wrażliwe na to.
Jak jest ciepły wszystko chodzi. Jak ostygnie wypada jeden cylinder do momentu skasowania błędu. Po skasowaniu błędu znowu chodzi na cztery . Kts sypie błędem przepustnicy . Launch sypie błędem wypadania na pierwszym i problem z napięciem akumulatora. Ładowanie na poziomie 15.2v cały czas po około pół minuty od rozruchu. Alternator sprawdzony,sterowany po linie . Jednakże nie ma bmsa jeszcze za stary. Pytanie czy te dwie usterki są ze sobą powiązane? Dodam że mam dwa takie Clio dwa z takim samym problemem. Brak pomysłów już. Akumulator też podrzucony drugi bo podobno są wrażliwe na to.
. Zmieniłem wtrysk 1z2 i nie chodzi dalej ten cylinder 1 .