NorbertK
SuperMechanior
- Dołączył
- 5.01.2015
- Postów
- 1217
- Punktów
- 214
- Wiek
- 38
Z góry przepraszam jeżeli moje pytanie jest badane, ale elektryki samochodowej dopiero się uczę.
Pacjent Clio II 1.2 8V, kod silnika D7F, rok 2003.
Auto ma pustą puszkę po katalizatorze, oraz uszkodzoną sondę lambda za katem - brak oporności grzałki. Błąd P0141.
Zanim naciągnę kogoś na nowy katalizator i sondę, chcę mieć pewność że po zamontowaniu tych części błąd zniknie. I tutaj pojawia się problem. napięcie zasilające grzałkę w drugiej sondzie, po odpaleniu silnika wynosi 0,8V, a następnie spada do ok. 0,4V. Czy to tak ma być? Raczej ostawiałbym że powinno wynosić tylko co napięcie ładowania czyli ok 14V. Gdzie szukać przyczyny tej usterki? Sprawdziłem cześć wiązki która idzie do tej sondy i jest ok. Wolałbym uniknąć prucia całej instalacji aż do sterownika.
Pacjent Clio II 1.2 8V, kod silnika D7F, rok 2003.
Auto ma pustą puszkę po katalizatorze, oraz uszkodzoną sondę lambda za katem - brak oporności grzałki. Błąd P0141.
Zanim naciągnę kogoś na nowy katalizator i sondę, chcę mieć pewność że po zamontowaniu tych części błąd zniknie. I tutaj pojawia się problem. napięcie zasilające grzałkę w drugiej sondzie, po odpaleniu silnika wynosi 0,8V, a następnie spada do ok. 0,4V. Czy to tak ma być? Raczej ostawiałbym że powinno wynosić tylko co napięcie ładowania czyli ok 14V. Gdzie szukać przyczyny tej usterki? Sprawdziłem cześć wiązki która idzie do tej sondy i jest ok. Wolałbym uniknąć prucia całej instalacji aż do sterownika.
