Świadczy o tym fakt że pozostałe rovery też musiały by być wykradzioneTyp jeżdżąc tym ,,defkiem,, po lesie chyba się nażarł jakiś grzybów i opowiada bajki![]()
a żadnych szkiców nie pokazał 
Jak wiadomo w motoryzacji jeden od drugiego zawsze coś zrzynałA ja wiem jak było ? niemniej przed II wojną mieliśmy masę inżynierów wizjonerów i kto wie czy ta koncepcja nie była zaadoptowana ?
, ale w tym konkretnym przypadku pomijając różnicę czasową w powstaniu DEFENDERA a TARPANA to już konstrukcyjnie nie mają one nic wspólnego ze sobą.