W wolnych chwilach reaktywuje klasyka po kilkuletnim postoju. Jeszcze może z dwa tyhodnie i będzie można jechać na przegląd.Wyświetl załącznik 29375
A ja na trumnę, przynajmniej wiem, że do grobu ja zabioręa ja tak nie mam -zbieram na MAJBASZKA
![]()

Droga do domu to rozmowa z klientami na blutaczu w moim przypadku.
a mi chodzi po głowie drugi telefon, dla rodziny i znajomych a firmowy na off po 17:00.

..obstawiam że był to lin albo szczupak ..wpadł 3 kilowy....
Kurka wodna.ja to znowoz nie.probowalem wedkowac ale to nie dla mnie.jeszcze z łodki.Czasem lubię zamoczyć kija... nie musi być brania ale cisza i spokój...
z gruntu czy z pomostu to yo..