Tylko że w legendii bilety są nie wiele tańsze niż w energylandii. Ja lubię ekstremalne atrakcje a z tymi akurat w legendii sporo biedniej. Żadnego rozwoju od dawna poza pomalowaniem karuzel a nawet bym powiedzial ze cofaja sie w rozwoju. Szkoda że tak się z tym dzieje bo bawiłem się tam za dzieciaka a teraz muszę jeździć do energylandii żeby konkretnie się pobawić.
takie realia.
