Oj aż tak źle by nie było...Jakby go modernizowali przez 100 lat to może by dorównał normalnym samochodom z lat 90tych.
A co do nowego junaka, to tu chłopaki coś dłubią... ale moim zdaniem to ślepa droga i nic z tego nie będzie...

tylko potrza na to czasu.Przebudza się w nocy, nie pamięta jak to było spać od zmierzchu do śwituArnold ma urlop i po nocy siedzi.





bo polaki nic nie potrafią i są leniwi. Jak już coś robią, to wychodzi jakość chińczyków a koszty niemców.Dlaczego w Polsce wszystko wychodzi drogo i w końcu nic się nie opłaca?
A pierwsza jaką znalazłem to 10mg, ciekawe co po takiej się dziejeJest też dostępna w 3mg i 5 mg... po 5 to po prostu się film urywa

Jak coś kupuję to konkretnieArni kup sobie w aptece (bez recepty) melatoninę 1 mg - reguluje nasz naturalny hormon czasu - sam biorę okazyjnie, choćby podczas ostatnich upałów, też nie mogłem spać...
Jest też dostępna w 3mg i 5 mg... po 5 to po prostu się film urywa ok 22, a o 5 - 6 rano już jesteś na nogach...
To jest lek polecany szczególnie dla ludzi często zmieniających strefy czasowe i pracujących na zmiany, gdzie jak wiadomo nasz zegar biologiczny dostaje pierdolca...
A jak jeszcze popijesz to browarkiem, to już w ogóle zasypiasz jak dziecko...![]()
zobaczymy jak to działa 
Można pół tabletki wziąćW tym przypadku więcej nie znaczy lepiej.

Ile waży ten potwór? Pry 100 konnym silniku to pewnie zwija asfalt, miałem poloneza 1.4ten w moim awatarze co sam go zbudowałem to Polonez tylko buda replika Catercham(Lotus super7) Skrzynia polonez, most polonez, silnik Rover 1.4...dawcą był Polonez! Panowie, ja maluczki to zbudowałem, nie róbcie sobie jaj i możliwości Fabryki....Jedno jest pewne, trzeba mieć pomysł i chcieć!
Automatyczne połączenie postów:
można?
Fabryka ma pewne minimalne rygory które musi spełnić żeby dostać homologację, musi też każdą część przygotować pod produkcję seryjną, wykonać w takich tolerancjach, że bierzesz losową z wiadra i montujesz, a nie że każdy egzemplarz mierzysz i dopasowujesz indywidualnie. Już nie mówię o cięciu kosztów i czasu produkcji bo tak to byś miał poloneza po cenie ferrariPanowie, ja maluczki to zbudowałem, nie róbcie sobie jaj i możliwości Fabryki....
No piękny....nazwij go Quasimodo. Jakby luksusowy bo można w czasie jazdy koze wytrzeć o asfalt.
po przejechaniu w nim 150 metrów, sam się tak mogę nazwać.nazwij go Quasimodo.