Witam
Opel Combo podczas pracy na wolnych obrotach zgasł i nie odpala o własnych siłach czy na plaka.
Ciśnienie na listwie równe 0, bardzo dużo brudu na regulatorze, wyczyszczony elegancko i bez poprawki.
Do pompy wtryskowej dochodzi ciśnienie paliwa, z pompy wychodzi ciśnienie na powrót, wysokiego w ogóle nie mam nawet kropli.
Pompa bez regulatora, mechaniczna. Rozebrałem nic nie znalazłem, ale wyczyściłem i wymyłem, dane nowe o-ringi.
Kupiona druga używana pompa, ciśnienie 2b przeleciało przez pompę, auto odpalało i jeździło przez jeden dzień, na drugi dzień to samo, brak paliwa na wysokim ciśnieniu, nie przelatuje nawet 2b z pompy w zbiorniku. Kręcąc pompą sztucznie i podając ciśnienie od 1-4b nie mam ciągle wysokiego.
Ktoś może wie co może być przyczyną? Dlaczego raz miałem ciśnienie ze zbiornika a teraz całkowicie mi zginęło?
Nie mam już pomysłu, boję się że kolejna pompa też po chwili przestanie podawać paliwo...
Opel Combo podczas pracy na wolnych obrotach zgasł i nie odpala o własnych siłach czy na plaka.
Ciśnienie na listwie równe 0, bardzo dużo brudu na regulatorze, wyczyszczony elegancko i bez poprawki.
Do pompy wtryskowej dochodzi ciśnienie paliwa, z pompy wychodzi ciśnienie na powrót, wysokiego w ogóle nie mam nawet kropli.
Pompa bez regulatora, mechaniczna. Rozebrałem nic nie znalazłem, ale wyczyściłem i wymyłem, dane nowe o-ringi.
Kupiona druga używana pompa, ciśnienie 2b przeleciało przez pompę, auto odpalało i jeździło przez jeden dzień, na drugi dzień to samo, brak paliwa na wysokim ciśnieniu, nie przelatuje nawet 2b z pompy w zbiorniku. Kręcąc pompą sztucznie i podając ciśnienie od 1-4b nie mam ciągle wysokiego.
Ktoś może wie co może być przyczyną? Dlaczego raz miałem ciśnienie ze zbiornika a teraz całkowicie mi zginęło?
Nie mam już pomysłu, boję się że kolejna pompa też po chwili przestanie podawać paliwo...