• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Części "wysoka półka" fakty i mity

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
47
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
5 bar w blaszanej puszcze filtrona co ją palcami powgniatam ?
Kiedyś przeliczałem przepływ oleju w silniku przy wolnych obrotach przez silnik 2.0 l i wyszło mi coś około 40 litrów/min.

ROLA ZAWORU PRZELEWOWEGO W FILTRACH OLEJU SPIN-ON
Zawór przelewowy (by-pass valve) znajduje się zawsze w systemie olejowym z filtrem pełnego przepływu (umieszczonym w układzie szeregowo). Często wbudowany jest on w samym filtrze, ale są także konstrukcje, w których zawór ten umieszczony jest w korpusie silnika. Niezależnie od miejsca, w którym się znajduje ma on jedno zadanie do spełnienia - udrożnić przepływ oleju w silniku gdy opory przepływu przez filtr są zbyt duże i istnieje niebezpieczeństwo niedostatecznego smarowania współpracujących ze sobą części. Uznano bowiem, że mniejsze szkody przyniesie smarowanie i chłodzenie brudnym olejem niż jego brak, który może spowodować nawet zatarcie silnika. Powody, dla których opory przepływu oleju przez filtr otwierają zawór przelewowy mogą być zasadniczo dwa. Pierwszym jest duża gęstość oleju, co ma miejsce zimą przy znacznych spadkach temperatur. Uruchamiając samochód po długim postoju (np. jadąc rano do pracy) zimny i gęsty olej trafia na przegrodę filtra i dużo trudniej przez nią przepływa. Powstający wtedy wzrost ciśnienia powoduje otwarcie zaworu przelewowego. Drugim powodem otwierania się zaworu przelewowego jest zużycie przegrody filtracyjnej filtra. Jeżeli filtr jest nadmiernie zabrudzony, to jego przegroda filtracyjna jest zablokowana przez zgromadzone na niej zanieczyszczenia. Zdarza się wtedy, że zawór przelewowy otwarty jest cały czas. Aby się ustrzec takiej sytuacji należy pamiętać o wymianie filtrów i oleju zgodnie z zaleceniami producenta samochodu.

http://www.filtron.eu/index.php/site/menu?cat=82

Wystarczy tak jak w przypadku lumpów, sporzywki patrzeć na kody i można odcyfrować kto dla kogo produkuje. Gorzej jeśli tych kodów kreskowych nie zawsze można odcyfrować.

Nie do końca. Każdy towar można przepakować i nadać mu własny kod kreskowy przy zmianie opakowania. Zmiana opakowania tworzy nowy produkt - paradoks , ale niestety prawda. Więc jak klient przychodzi i mi mówi żebym mu zamontował tą niemiecką część to mówię mu nie ma sprawy, tylko że ta część widziała Niemcy w Hamburgu przy kei jak przypłyną kontenerowiec z Chin i tam przepakowali towar.

Niemcy już dawno uciekły z produkcją ze swojego kraju - koszty prądu , pracowników,, emisji CO2 , terenu , podatki itd.
To jest tak jak ktoś myśli, że Niemiec to debil i kupuje samochód diesla i dojeżdża nim do pracy codziennie po 5 km. Tam dojazd do pracy 80km od miejsca zamieszkania nie jest niczym nadzwyczajnym i trwa to 40 min. A Polak myśli , że Hans trzymał swoje TDI w garażu przez 8 lat by przy przebiegu 120 tys km sprzedać je Polakowi. Diesel wali srogie kilometry , benzyna lokalnie do marketu na zakupy.
 
Ostatnia edycja:

Pablo Guzzi

Gaduła
Dołączył
29.01.2017
Postów
70
Punktów
7
Miasto
Radomsko
Jeżeli chodzi o części zamienne to wszystkie są z jednego kraju ChR L.Tylko albo jest nad nimi większa kontrola jakości albo nie.Moje zaufanie spada po kolei do danych grup towarowych.wystarczy wziąć to w ręce i popatrzeć .Przykład nr jeden wyciągam sprzęgło z auta z kołem dwumasoowym i tłumacze klientowi jaki to luz i jak zużyte.Ok pada decyzja wymienić ."proszę zamówić Sachs—a bo najlepsze przychodzi Sachs w pudełku Luk i luz jak na tym Starym po przebiegu 220 tys.Montujemy klient wraca zniesmaczony bo coś szarpie.Ok proszę się uspokoić musi się dotrzeć żenada.Oczywiście przykładów można mnożyć. Na inne rzeczy skrzypiące klocki ,pokrzywione tarcze,cieknace pompy i inne.obrywajace się poduszki .Teoria jest prosta zacznijcie to odsyłać do reklamacji i żądać zwrotu kosztów montażu sprawy przecigają w nieskończoność .Bo panowie od rozpatrywania reklamacji mają określony budżet do wykorzystania więc rozpatrują według swojego widzimisie .Ok klient dużo kupuje więc mu uznamy i będzie zadowolony Jak robi małe obroty.Dostaniesz od pseudo fachofca pismo że źle zamontowane lub za dużo silikonu lub zły olej lub cokolwiek.Niedługo nie bedzie aut z czego naprawiać bo jakość spada więc niema powodów aby przepłacać.Wybieram części tańsze bo i rachunek za naprawę mniejszy a większość tych częćci nie przeżyje 2 lat.No chyba że auto traktowane jest lepiej jak żona.Często wolę założyć uzywkę i problem reklamacji mam z głowy.
 

maciej86

Gaduła
Dołączył
10.03.2013
Postów
97
Punktów
7
Wiek
40
Z tymi kołami dwumasowymi to ich usterki zwykle są skutkami usterek innych rzeczy albo złej praktyki jazdy, koła same z siebie raczej jakoś specjalnie sie nie psują. Byłem na szkoleniach Lukach i Sachsa i na jednym i drugim podkreślali, że nawet drgania z zatratego sprzegiełka alternatora przechodzą na koło dwumasowe. Druga sprawa, koła pasowe, czestą gęsto porozwulkanizowaniu się starych zakładane są nowe sztywne i efekt ten sam, przenoszenie drgan na koło zamachowe. Inna sprawa to popsute wtryski, albo wypadające zapłony, a to wszystko to śmierć dla koła zamachowego. Co do luzu to na kole ma być luz jak i na boki tak i góra dół. W kole zamachowym masz sprężyny wypełnione jakimś " specjalnym/magicznym" smarem który ma dobre własności tłumiące. Koło się rozpada jak ten smar zniknie, a znika z przegrzania koła, czyli albo ktos katuje auto i wydziela sie za wysoka temperatura, albo coś generuje nadmierne drgania i koło musi "duzo wiecej" tłumić niz przewidział producent.
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4661
Punktów
1395
Klapy gaszace OFF=śmierć dla dwumasy itd.mozna by historię opisać.
Kolega ma rację i dobrze słuchał na szkoleniach.
 
Do góry Bottom