• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Częste wymiany oleju- szkodzą czy pomagaja- co myślicie?

  • Thread starter Anonymous123
  • Rozpoczęty

tomi4m10

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
11.07.2012
Postów
483
Punktów
42
Wiek
39
Miasto
Trojmiasto
zgadza się, ale tylko wtedy jak olej jest zmieniany co 50 tys. jeżeli zmieniasz sukcesywnie olej co 10 tys to nie ma mowy o nagarach ani glutach w misce.
to ja wiem, tylko to przeczy teorii jakoby nie trzebabylo zmieniac, pytanie czy te gluty tworzyly by sie przy wymianie samego filtra.
 

Auto-Guma

SuperMechanior
Dołączył
14.04.2016
Postów
300
Punktów
23
Wiek
35
Miasto
Wrocław
WWW
facebook.com
a co to za teoria, która mówi, że nie trzeba zmieniać oleju?! pierwsze słyszę o wymianie samego filtra, chyba prędzej sam olej bez filtra.
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Ja uważam, że jeśli już to lepiej same filtry niż sam olej, zwłaszcza jak się spore dolewki robi.
Chociaż to dyskusja akademicka...
 

Auto-Guma

SuperMechanior
Dołączył
14.04.2016
Postów
300
Punktów
23
Wiek
35
Miasto
Wrocław
WWW
facebook.com
a co jeśli nie jest zatkany?! w motocyklach często jest napisane ile wchodzi oleju jeśli wymieniasz filtr i ile wchodzi jeśli nie wymieniasz, i że wymiana filtra co drugą wymianę oleju.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
ja napiszę prawie po akademicku...
niech sobie dolewa tego oleju, w silniku nic się nie dzieje bo tylko dolewa a nie wymienia...
jak straci kontrolę ile już tego oleju dolał, to się zdziwi jak zaświeci się kontrolka ciśnienia oleju...aa od zabitego filtra,
tak czy siak wcześniej czy później wymieni motor albo auto, bo go zwyczajnie zatrze,
chyba że będzie kumaty i wymieni co jakiś czas filtr...
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
W pierwszym poście w tym temacie pisałem o doświadczeniu na dwu własnych autach. Teraz podam przykład znajomego A- klassa 1,4 z 99roku. Olej wymieniany co 8-10 tyś i po100- tyś. wymiana wałka i popychaczy plus kompletny rorząd. Podejrzenia kiepski materiał. Po dalszych 28 tyś. złoto w oleju. Brak ciśnienia na ciepłym silniku po około 15-20min. pracy. Po rozebraniu szlam w misce. Maź która na gorącym silniku pomimo zlewu korkiem zostawała w silniku. Urzędnik kasowy, byle czego nie dawał lać i na filtrach nie oszczędzał. Chętnie przeczytam tłumaczenia tego przypadku.
 

JerryG1

SuperMechanior
Dołączył
14.10.2013
Postów
1139
Punktów
109
Wiek
70
Miasto
Londyn
W pierwszym poście w tym temacie pisałem o doświadczeniu na dwu własnych autach. Teraz podam przykład znajomego A- klassa 1,4 z 99roku. Olej wymieniany co 8-10 tyś i po100- tyś. wymiana wałka i popychaczy plus kompletny rorząd. Podejrzenia kiepski materiał. Po dalszych 28 tyś. złoto w oleju. Brak ciśnienia na ciepłym silniku po około 15-20min. pracy. Po rozebraniu szlam w misce. Maź która na gorącym silniku pomimo zlewu korkiem zostawała w silniku. Urzędnik kasowy, byle czego nie dawał lać i na filtrach nie oszczędzał. Chętnie przeczytam tłumaczenia tego przypadku.

Moze nie dawal byle czego bo na beczce byl ladny napis a wlasciwosci tego co bylo w srodku tej beczki to chyba najwieksi znawcy by nie wiedzieli bez dokladnych badan laboratoryjnych, wedlug mnie takie tlumaczenie.
To co kupuja warsztaty w beczkach wszedzie nie chodzi mi o PL ale nawet tu w UK bym nie zalal do swojego prywatnego auta.
 
Do góry Bottom