Stefan3400
Początkujący
To panowie może dacie jakieś rady jak to zacząć po liceum oprócz zrobienia kursu by wiedzieć więcej niż się wie teraz?
Podobno każdy mechanik to złodziej i alkocholikNo i szacun StefanDo przodu, ucz sie . Jak połączysz pasję z cięzką pracą to będzie git. Tylko nie ucz się od papraków i oszustów .

Ja tak zaczynałem. W wieku lat 12 silnik od WSKi miałem w małym palcu. Ułatwieniem było to ,że mój tata był mechanikiem i miałem zaplecze w postaci jego rad, narzędzi itp. Dzis próbuję zarazić mechaniką syna , ale słabo idzie ...czasami łysego nie oglądaj hehesegreguj wiedze podaną na y.tubie.
Narzędzia to ja wiem co i do czego, rower też sam naprawiłem bo się psuł co chwilę i teraz nie ma się już w nim co zepsuć. Kosiarkę to naprawiłem u ciotki jak byłem na wsi bo narzekała że napędu nie ma. A na yt to to oglądam cały czas i się wszystko powtarza, nawet przerosłem wiedzą ojca, który jest po klasie mechanicznej. I wolę nie pić tylko wydać kasę na paliwo by pojeździć sobie autempobaw się narzędziami, kup sobie najtańszy najbardziej rozbudowany zestaw w walizce, taki za 120zł.
poznaj co to 1/4 3/8 1/2. zepsuj rower, napraw kosiarke, segreguj wiedze podaną na y.tubie.
no i roochaj ile wlezie, tylko nie pij i nie pal, nie wciągaj tego goowna likłicośtam.
miej swoje zdanie z dystansem, tak jak teraz.
i teraz widzisz ile warte są szkoły.nawet przerosłem wiedzą ojca, który jest po klasie mechanicznej.


Oj pod mechaniką to mogę śmiało mówić że chociaż jestem na jego poziomie bo jak on się mnie pyta co się mogło zepsuć, albo jak to naprawić to coś w tym jest. Właśnie myślałem by kupić jakieś stare książki poświęcone mechanice.stefek ty nie badz taki do przodu .ojca wiedzą to nigdy nie przerosniesz.
zacznij moze od jakiejs fachowej literatury jakies ksiazki o silnikach i diagnostyce itp.a później przeplataj teorie
z praktyką![]()
Nie zniechęcajmy młodego człeka z pasją
I nie wszyscy mechanicy to złodzieje, co do pijaków to sie nie wypowiadam 
Dobry pomysł. Tam jest mechanika z krwi i kościWłaśnie myślałem by kupić jakieś stare książki poświęcone mechanice.
Uwielbiałem czytać takowe. Często były to książki , na których uczył się mój ojciec 
...nie rumakuj koleś, nie warto.Narzędzia to ja wiem co i do czego