Witam, kilka dni temu kupiełem używanego Peugeota 405 kiedy wyjeżdzałem uważałem że jest sprawny. W trakcie powrotu auto zaczęło się grzać, a pod koniec trasy dojechałem z kontrolką chłodnicy.
Jak się okazało przewód do chłodnicy był odłączony, płyn widocznie wylał się na powierzchnię chłodnicy i auto jechało bez płynu.
Podejrzewam jeszcze uszkodzoną uszczelkę pod głowicą (biała emulsja zamiast oleju, brudne resztki płynu, głośna praca silnika) i nie wiem czy to wina dojazdu na przegrzanym aucie czy wieku uszczelki?
Wiem że to był błąd, powinienem się zatrzymać i schłodzić auto, zastanawia mnie jak wytrzymała jest uszczelka (czy ryzyko uszkodzenia to 1/3/10/30km?)
Jak się okazało przewód do chłodnicy był odłączony, płyn widocznie wylał się na powierzchnię chłodnicy i auto jechało bez płynu.
Podejrzewam jeszcze uszkodzoną uszczelkę pod głowicą (biała emulsja zamiast oleju, brudne resztki płynu, głośna praca silnika) i nie wiem czy to wina dojazdu na przegrzanym aucie czy wieku uszczelki?
Wiem że to był błąd, powinienem się zatrzymać i schłodzić auto, zastanawia mnie jak wytrzymała jest uszczelka (czy ryzyko uszkodzenia to 1/3/10/30km?)