drzewko
Bywalec
- Dołączył
- 29.05.2013
- Postów
- 46
- Punktów
- 0
- Wiek
- 41
Witam
Tym razem mam tajemniczą usterkę w DAEWOO LANOS 1.5 16v. A więc auto posiadało gas i klient postanowił go usunąć gdyż kończyła się legalizacja. Po usunięciu instalacji gazowej w jakimś zakładzie dwa dni później auto zaczęło gasnąć po osiągnięciu temperatury około 90st. Do tego doszły falujące obroty i wkręcanie się silnika na wyższe obroty około 3 tyś. Przed usunięciem instalacji objawy też występowały ale w minimalnym stopniu i nie przeszkadzały w jeździe.
Objawy :
- Po odpaleniu zimnego silnika auto pracuje ładnie na ssaniu.
- Po złapaniu temperatury roboczej około 90st. auto zaczyna przerywać tak jak by nie paliło na wszystkie cylindry i potrafi strzelić w tłumik bądź kolektor ssący.
- W dalszym ciągu po rozgrzaniu silnik faluje w granicy 1000-1500 tys. obr., a innym razem nie trzyma obrotów, spada na obrotach bardzo nisko i gaśnie.
- Auto sprawdzone w zakładzie elektromechaniki pojazdowej pod kontem zdiagnozowania usterki elektrycznej, wynik: Brak usterki, wszystkie parametry czujników w normie, wiązka kabli w komorze silnika sprawdzona OK.
- Auto wróciło do nas, sprawdziliśmy podciśnienia i okazało się, że nie ma podciśnienia z wychodzących króćców z przepustnicy sterujących egr.
- EGR sprawdzony i jest sprawny
- Rozrząd nie był wymieniany, Został sprawdzony i jest OK
- Brak jakichkolwiek usterek i kodów błędów
- Dolot powietrza i kolektor ssący sprawdzony pod kontem nieszczelności, Układ jest szczelny.
- podczas jazdy na ssaniu auto pracuje prawidłowo, po rozgrzaniu się silnika auto zaczyna strzelać, prychać, szarpać, jazda jest nie możliwa.
- Świece wymienione, kable OK, cewka zapłonowa OK.
- Dziś zauważyłem, że jak silnik falował na wyższych obrotach i przysłoniłem dolot powietrza rękom to obroty się stabilizowały, a po całkowitym zasłonięciu dolotu powietrza, gdzie silnik powinien zgasnąć to on się ustabilizował i trzymał w miarę równe obroty około 800-900 obr., świadczyło by to o nieszczelnym kolektorze bądź nieszczelności w tym przedziale, lecz takiej się nie dopatrzyłem.
Nie mam pomysłu żadnego co by tu jeszcze sprawdzi. Jutro wykonam diagnostykę ciśnienia sprężania w cylindrach i napiszę.
Jak myślicie co można jeszcze sprawdzić i gdzie szukać usterki ?.
Tym razem mam tajemniczą usterkę w DAEWOO LANOS 1.5 16v. A więc auto posiadało gas i klient postanowił go usunąć gdyż kończyła się legalizacja. Po usunięciu instalacji gazowej w jakimś zakładzie dwa dni później auto zaczęło gasnąć po osiągnięciu temperatury około 90st. Do tego doszły falujące obroty i wkręcanie się silnika na wyższe obroty około 3 tyś. Przed usunięciem instalacji objawy też występowały ale w minimalnym stopniu i nie przeszkadzały w jeździe.
Objawy :
- Po odpaleniu zimnego silnika auto pracuje ładnie na ssaniu.
- Po złapaniu temperatury roboczej około 90st. auto zaczyna przerywać tak jak by nie paliło na wszystkie cylindry i potrafi strzelić w tłumik bądź kolektor ssący.
- W dalszym ciągu po rozgrzaniu silnik faluje w granicy 1000-1500 tys. obr., a innym razem nie trzyma obrotów, spada na obrotach bardzo nisko i gaśnie.
- Auto sprawdzone w zakładzie elektromechaniki pojazdowej pod kontem zdiagnozowania usterki elektrycznej, wynik: Brak usterki, wszystkie parametry czujników w normie, wiązka kabli w komorze silnika sprawdzona OK.
- Auto wróciło do nas, sprawdziliśmy podciśnienia i okazało się, że nie ma podciśnienia z wychodzących króćców z przepustnicy sterujących egr.
- EGR sprawdzony i jest sprawny
- Rozrząd nie był wymieniany, Został sprawdzony i jest OK
- Brak jakichkolwiek usterek i kodów błędów
- Dolot powietrza i kolektor ssący sprawdzony pod kontem nieszczelności, Układ jest szczelny.
- podczas jazdy na ssaniu auto pracuje prawidłowo, po rozgrzaniu się silnika auto zaczyna strzelać, prychać, szarpać, jazda jest nie możliwa.
- Świece wymienione, kable OK, cewka zapłonowa OK.
- Dziś zauważyłem, że jak silnik falował na wyższych obrotach i przysłoniłem dolot powietrza rękom to obroty się stabilizowały, a po całkowitym zasłonięciu dolotu powietrza, gdzie silnik powinien zgasnąć to on się ustabilizował i trzymał w miarę równe obroty około 800-900 obr., świadczyło by to o nieszczelnym kolektorze bądź nieszczelności w tym przedziale, lecz takiej się nie dopatrzyłem.
Nie mam pomysłu żadnego co by tu jeszcze sprawdzi. Jutro wykonam diagnostykę ciśnienia sprężania w cylindrach i napiszę.
Jak myślicie co można jeszcze sprawdzić i gdzie szukać usterki ?.

to podjedź co...
Dam znać jak się problem rozwiąże.