Witam,
Szukam podpowiedzi, być może ktoś wcześniej zmierzył sie z podobnym problemem.
Auto które diagnozuję to Suzuki 2016 SX4 S-Cross 1.0 benzynowy silnik o kodzie silnika K10C-T z turbiną Boosterjet.
Auto pracuje równo i odpala bardzo ładnie. Nie kopci. Przez pierwsze 2min na zimnym, ładnie wkręca sie na obroty i pracuje bez zarzutu.
Po lekkim nagrzaniu, brak możliwości podniesienia obrotów powyżej 1.8-2tyś. Auto jakby sie dławiło. Świece zakopcone.
-Ciśnienie paliwa na listwie (bespośredni wtrysk, pompa wysokiego ciśnienia) od 3yś kPa do 12tyś kPa po dodaniu gazu.
-Wykonany test dymu, brak wycieków.
-Brak kodów błędów.
-Pomiar ciśnienia na cylindrach stosunkowo niski, od 8 do 8.5 bara. Badanie gładzi cylindra endoscopem wskazuje ślady zużycia na gładzi, i po wykonaniu próby olejowej ciśnienie wzrosło do 10barów.
-Przepustnica pracuje prawidłowo, płynna reakcja na pedał gazu z włączonym zapłonem.
Stąd moje pytanie, bo silnik napewno wymaga remontu, jednak nie daje mi spokoju dlaczego na zimnym pracuje idealnie, a w momencie jak tylko przestaje pracować ssanie, autem trudno nawet wjechać do garażu ze względu na brak możliwości podniesienia obrotów.
Zaznaczam że nawet po nagrzaniu, auto idealnie odpala i na biegu jałowym pracuje idealnie.
Jakieś pomysły? bo obawiam się że nawet po remoncie/wymianie silnika, problem z obrotami nadal może pozostać.
Mały update, po dłuższym uruchomieniu wyrzuciło błąd P0606, więc możliwe że sterownik uległ uszkodzeniu.
Wrzucam również odczyty sterownika parametrów silnika na biegu jałowym
Szukam podpowiedzi, być może ktoś wcześniej zmierzył sie z podobnym problemem.
Auto które diagnozuję to Suzuki 2016 SX4 S-Cross 1.0 benzynowy silnik o kodzie silnika K10C-T z turbiną Boosterjet.
Auto pracuje równo i odpala bardzo ładnie. Nie kopci. Przez pierwsze 2min na zimnym, ładnie wkręca sie na obroty i pracuje bez zarzutu.
Po lekkim nagrzaniu, brak możliwości podniesienia obrotów powyżej 1.8-2tyś. Auto jakby sie dławiło. Świece zakopcone.
-Ciśnienie paliwa na listwie (bespośredni wtrysk, pompa wysokiego ciśnienia) od 3yś kPa do 12tyś kPa po dodaniu gazu.
-Wykonany test dymu, brak wycieków.
-Brak kodów błędów.
-Pomiar ciśnienia na cylindrach stosunkowo niski, od 8 do 8.5 bara. Badanie gładzi cylindra endoscopem wskazuje ślady zużycia na gładzi, i po wykonaniu próby olejowej ciśnienie wzrosło do 10barów.
-Przepustnica pracuje prawidłowo, płynna reakcja na pedał gazu z włączonym zapłonem.
Stąd moje pytanie, bo silnik napewno wymaga remontu, jednak nie daje mi spokoju dlaczego na zimnym pracuje idealnie, a w momencie jak tylko przestaje pracować ssanie, autem trudno nawet wjechać do garażu ze względu na brak możliwości podniesienia obrotów.
Zaznaczam że nawet po nagrzaniu, auto idealnie odpala i na biegu jałowym pracuje idealnie.
Jakieś pomysły? bo obawiam się że nawet po remoncie/wymianie silnika, problem z obrotami nadal może pozostać.
Mały update, po dłuższym uruchomieniu wyrzuciło błąd P0606, więc możliwe że sterownik uległ uszkodzeniu.
Wrzucam również odczyty sterownika parametrów silnika na biegu jałowym