Witam. Lanos ma 160.000 pewnego przebiegu. Kiedyś na 5w30, przez ostatnie lata na 10w40. Od kilku lat bierze olej w tempie ok. 08-1L/1000km. Tzn. wymieniam olej , jak zaczyna spadać poziom kupuję drugą bańkę i tak dolewam do następnej wymiany po ok. 5000km. Chciałbym zmniejszyć chociaż trochę zapotrzebowanie na olej i przejść na 5w40 może w30 . Po odpaleniu zimnego silnika na wolnych obrotach nie dymi, po przegazowaniu już tak. Mocno dymi jak wcisnę gaz przy dynamicznej jeździe. Końcówka wydechu czarna i tłusta.
Przed chwila wymieniłem olej na 5w40 i przed wymianą zastosowałem płukankę. Płukanka można powiedzieć profi bo właściwie dostępna tylko w warsztatach. Polecono mi 15-20min na wolnych, 15-20min na 1300obr i znowu 15-20min na wolnych. Przed płukaniem zmierzyłem na ciepłym ciśnienie sprężania i waha się między 14-15 Barów. (wydaje mi się że nowe silniki miały ok. 13 Barów)Po płukance dymi tak jak wyżej, ciśnienie sprężania bez zmian. Tym razem zmierzyłem dwoma różnymi miernikami, żeby wykluczyć błędy mojego sprzętu.
Pytanie czy jest sens bawić się w odblokowanie pierścieni chemią? Są na rynku płukanki na których można jeździć od 30-200 km. Remont silnika przekroczy wartość auta, więc nie wchodzi w grę.
Przed chwila wymieniłem olej na 5w40 i przed wymianą zastosowałem płukankę. Płukanka można powiedzieć profi bo właściwie dostępna tylko w warsztatach. Polecono mi 15-20min na wolnych, 15-20min na 1300obr i znowu 15-20min na wolnych. Przed płukaniem zmierzyłem na ciepłym ciśnienie sprężania i waha się między 14-15 Barów. (wydaje mi się że nowe silniki miały ok. 13 Barów)Po płukance dymi tak jak wyżej, ciśnienie sprężania bez zmian. Tym razem zmierzyłem dwoma różnymi miernikami, żeby wykluczyć błędy mojego sprzętu.
Pytanie czy jest sens bawić się w odblokowanie pierścieni chemią? Są na rynku płukanki na których można jeździć od 30-200 km. Remont silnika przekroczy wartość auta, więc nie wchodzi w grę.
Ostatnio edytowane przez moderatora: