Diesle wydzielają mniej ciepła przy spalaniu mieszanki , wymagają więcej czasu do nagrzania więc na krótkich trasach często są niedogrzane. Np zimą jak śmigam na 6km odcinku do pracy to auto zaczyna wiać w miarę ciepłym dopiero na ostatnim kilometrze. W benzynie ten wynik można osiągnąć w połowie takiej "trasy"
Nowsze diesle mają nagrzewnice elektryczne, grzałki w układzie chłodzenia, weasta i nagrzewanie płynu od rury wydechowej ( zależnie od producenta ) i inne wynalazki aby w kabinie było szybciej ciepło a silnik szybciej się nagrzewał do odpowiedniej temp pracy.
Mniejsza wydajność cieplna diesla jest jedną z przyczyn tego ,że diesle mniej palą ( mniej paliwa marnuje się na energię cieplną )
Diesel na długie trasy mówi się nie tylko z powyższego powodu ale również z powodu , DPFów ,które wymagają przegonienia auta w celu wypalenia filtra i śmigając po mieście często szwankują.