• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

DO WSZYSTKICH KANDYDADTOW SAMOCHODOWEK!!

PaJaC

Uczestnik
Dołączył
11.09.2017
Postów
31
Punktów
9
Miasto
ŁDZ
A potem panie to do jakiegoś starego mechanika trzeba oddać na regulację zaworów, my już takich nie robimy. Albo jak sprawdzić czy turbo pompuje, wtryski nie leją jak niema gdzie komputra podpiąć.
Kolego, mocno zniekształciłeś tutaj sens mojej wypowiedzi. Tutaj zupełnie nie chodziło o brak chęci do robienia starszych motorów, tylko o fatalne wyposażenie pracowni samochodowych w zapewne wielu polskich samochodówkach.
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
Co do nauki w szkołach to słabe że jeszcze skrecaja
Automatyczne połączenie postów:

Fiata 1500. W ramach pracy dyplomowej można jakąś współczesną jednostkę przekazać do szkoły. Tylko że blok aluminiowy długo nie wytrzyma.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3492
Porady
4
Punktów
569
Przygodę z mechaniką, to się zaczyna od zbudowania własnego silnika spalinowego.
Wszystko robisz od podstaw, może to być 50cm3 lub 100cm3. To będzie ekstremalnie niedoskonałe, ale ma działać i pracować.

Dopiero potem się bierze gotowe bloki głowice etc.

Zawsze zaczyna się od podstaw i fundamentu. To jest pasja wiedzy.

W każdej dziedzinie są te same zasady. Oczywiście można przeskoczyć pewne etapy i być dobrym czy bardzo dobrym. Jednak nigdy nie będziesz najlepszy. (pomijam talent czy intelekt)

Za bardzo nie wiem o czym Wy sobie tutaj dyskutujecie :) ale uważam, że jakakolwiek szkoła mechaniczna czy też zawodówka....przez 3 lata powinna zobligować ucznia do zbudowania własnego silnika spalinowego. Nawet 20cm3, i na koniec 3 letniej szkoły uczeń powinien oddać silnik skonstruowany przez siebie pod ocenę nauczycieli, odpowiadając w szczegółach na pytania jak go zbudował/budował.

Czy to jest takie trudne? Przez 3 lata?
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4920
Porady
5
Punktów
1546
przez 3 lata powinna zobligować ucznia do zbudowania własnego silnika spalinowego. Nawet 20cm3, i na koniec 3 letniej szkoły uczeń powinien oddać silnik skonstruowany przez siebie pod ocenę nauczycieli, odpowiadając w szczegółach na pytania jak go zbudował/budował.

Czy to jest takie trudne? Przez 3 lata?

czym? chyba pilnikiem i brzeszczotem. bo szkoła nie ma tokarki lub frezarki. jak ja chodziłem do zawodówki i technikum to szkoły bazowały na tym co zostawili absolwenci z prac dyplomowych. teraz to aż się boje pomyśleć jak tu ludziska piszą o silniku poloneza który praktycznie nie ma już gwintów od ciągłego rozkręcania i skręcania przez ostatnie 30 lat. sam pamiętam jak przyniosłem do technikum z warsztatu worek najróżniejszych sprężyn z ciężarówek i naczep. nauczyciel był wniebowzięty, bo nie spodziewał się takiego cuda i wreszcie mógł pokazać na żywo. a dla mnie to był tylko złom...

chociaż w sumie jak masz trzy lata to się prawie każdy powinien się wyrobić ręcznie :D
tylko z drugiej strony: jak idziesz do samochodówki na mechanika to nie po to by uczyć się obróbki metalu tylko naprawy, wymiany podzespołów w pojeździe. i najważniejsze: diagnostyka oraz jak to działa
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4920
Porady
5
Punktów
1546
To w aso .
A mechanik ma umieć naprawić te podzespoły.
nie cytuj tylko fragmentu co ci pasuje, tylko całość...

często wymiana podzespołu jest tańsza, szybsza i pewniejsza niż babranie się w pseudo "degeneracje"
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
przypomniałeś mi mojego nauczyciela z technikum (na podbudowie zawodówki)

jak to nie wiesz? tu kurva nie możesz powiedzieć nie wiem. ty będziesz TECHNIKIEM kurva. a osoba z takim tytułem nie może powiedzieć nie wiem i dupa. jesteś, a właściwie będziesz TECHNIKIEM. to jest tytuł. ty masz powiedzieć, że nie jesteś pewny, że musisz sprawdzić a w nocy masz siąść na dupie i poszukać w książkach. masz się nauczyć i dowiedzieć. a następnego dnia, po nieprzespanej nocy odpowiedzieć na pytanie. bo kurva TECHNIK to coś znaczy!

*ten TECHNIK to był bardzo akcentowany

i uwierzcie, że to z czasem zadziało :)

Bardzo mądre słowa.
Postępując w taki sposób pewnego dnia ma się szansę zostać technikiem w oczach innych, a nie tylko na papierku że się coś się faktycznie ukończyło, albo przed lustrem żeby sobie podbić samoocenę.
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
często wymiana podzespołu jest tańsza, szybsza i pewniejsza niż babranie się w pseudo "degeneracje"
i znowu fragment zacytuję
Tak z tym się zgadzam.
chociaż w sumie jak masz trzy lata to się prawie każdy powinien się wyrobić ręcznie :D
tylko z drugiej strony: jak idziesz do samochodówki na mechanika to nie po to by uczyć się obróbki metalu tylko naprawy, wymiany podzespołów w pojeździe. i najważniejsze: diagnostyka oraz jak to działa
Tak większy fragment
Jak byś pominoł wymianę podzespołów to 100 % tak .
A ta wymiana podzespołów to niestety życie bo taniej bo szybciej nieraz bo lepiej i bo coraz więcej elementów nie da się naprawić (zregenerować).
I też się zgodzę z tym.
Automatyczne połączenie postów:

Drugi2 weź to na chłodno.
 
Ostatnia edycja:

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3492
Porady
4
Punktów
569
przyniosłem do technikum z warsztatu worek najróżniejszych sprężyn z ciężarówek i naczep. nauczyciel był wniebowzięty
To jak Święty Mikołaj :woot:

Podobno po tym fakcie, szkołę chcieli nazwać Twoim imieniem?
Automatyczne połączenie postów:

1zł x 365 dni razy 3 lata to jest jakieś 1100zł. Coś już można pomyśleć w takiej kwocie...

A jak kogoś nie stać to łopata i doły kopać. Życie.
 
Do góry Bottom