Witam.
Niedawno w moim kompocie wymieniałem trochę elementów zawieszenia i układu kierowniczego.
- amorki tył
- wahacze przód
- tuleje wahacza
- drążki + końcówki
- łączniki stabilizatora
Po wymianie pojechałem od razu na ustawienie zbieżności. Po ustawieniu przejechałem się, bo wiadomo jak to jest, trzeba zobaczyć jak fachowcy wykonali robotę
Różnica była kolosalna. Auto pewniej się prowadziło i było bardziej komfortowe. Na następny dzień już mogłem normalnie do pracy jechać autem. No i tu problem bo przy prędkości około 120km/h zaczyna mi drżeć kierownica. Im wyższa prędkość tym drżenie się bardziej nasila. Przy niższej prędkości nic nie czuć. Ostatnio podnosiłem przednie koła żeby zobaczyć czy może coś trze i faktycznie jak zakręcę kołem to słychać jak coś trze i zatrzymuje się w tym miejscu natomiast nie wiem czy było tak wcześniej bo nie było okazji sprawdzić. Dodam, że koła miałem wcześniej wyważone i wszystko było sprawne.
Macie jakieś pomysł co może być przyczyną? Dzięki za pomoc.
Niedawno w moim kompocie wymieniałem trochę elementów zawieszenia i układu kierowniczego.
- amorki tył
- wahacze przód
- tuleje wahacza
- drążki + końcówki
- łączniki stabilizatora
Po wymianie pojechałem od razu na ustawienie zbieżności. Po ustawieniu przejechałem się, bo wiadomo jak to jest, trzeba zobaczyć jak fachowcy wykonali robotę
Macie jakieś pomysł co może być przyczyną? Dzięki za pomoc.

