Panowie,
sprawa nietypowa i wymaga nietypowego pomysłu.
Problem polega na tym, że w samochodzie osobowym odczuwalne są drgania na kole kierownicy (ale również na nadwoziu) po przekroczeniu prędkości 120km/h.
Charakterystyczne jest to, że drgania zanikają w czasie jazdy po łuku (przy lekko skręconej kierownicy).
Problem pojawił się po kolizji z przeszkodą i uszkodzeniu opony. Początkowo wydawało się, że problem leży w nowych oponach lub ich wyważeniu, jednak zamontowanie innych opon (letnie i zimowe) a nawet innych kompletów kół(z innych pojazdów) nie przynosi żadnej zmiany - zawsze występują identyczne objawy.
Drgania występują z jednakowym nasileniem niezależnie od tego czy przyspieszamy, wrzucimy luz czy wciśniemy sprzęgło - z tego względu odrzuciliśmy podejrzenie problemu w układzie napędowym. Mimo tego przyjrzeliśmy się przegubom ale żadne luzy nie są wyczuwalne.
Pomiary bicia tarcz hamulcowych i piast nie wykazały niczego odbiegającego od normy (0,02mm).
Zbieżność i kąty pochylenia kół są prawidłowe.
Być może pewną sugestią będzie fakt, że takie same drgania jak na drodze są wyczuwalne również po rozpędzeniu pojazdu na podnośniku do tych samych prędkości (przedział 120-140 km/h). Widać wtedy, że zwrotnice zarówno z prawej jak i lewej strony zaczynają pulsować/drgać i wtedy tez czuć to na kierownicy. niestety obserwując te objawy nie jesteśmy w stanie wskazać co może być przyczyną. Drgania ze zwrotnic przenoszą się na wahacze, jednak nawet gdy te zostaną usztywnione (wyparte łyżką) to zwrotnice dalej drgają.
Czy ktoś ma jakiś pomysł gdzie może potencjalnie leżeć przyczyna? Podpowiedź mile widziana.
sprawa nietypowa i wymaga nietypowego pomysłu.
Problem polega na tym, że w samochodzie osobowym odczuwalne są drgania na kole kierownicy (ale również na nadwoziu) po przekroczeniu prędkości 120km/h.
Charakterystyczne jest to, że drgania zanikają w czasie jazdy po łuku (przy lekko skręconej kierownicy).
Problem pojawił się po kolizji z przeszkodą i uszkodzeniu opony. Początkowo wydawało się, że problem leży w nowych oponach lub ich wyważeniu, jednak zamontowanie innych opon (letnie i zimowe) a nawet innych kompletów kół(z innych pojazdów) nie przynosi żadnej zmiany - zawsze występują identyczne objawy.
Drgania występują z jednakowym nasileniem niezależnie od tego czy przyspieszamy, wrzucimy luz czy wciśniemy sprzęgło - z tego względu odrzuciliśmy podejrzenie problemu w układzie napędowym. Mimo tego przyjrzeliśmy się przegubom ale żadne luzy nie są wyczuwalne.
Pomiary bicia tarcz hamulcowych i piast nie wykazały niczego odbiegającego od normy (0,02mm).
Zbieżność i kąty pochylenia kół są prawidłowe.
Być może pewną sugestią będzie fakt, że takie same drgania jak na drodze są wyczuwalne również po rozpędzeniu pojazdu na podnośniku do tych samych prędkości (przedział 120-140 km/h). Widać wtedy, że zwrotnice zarówno z prawej jak i lewej strony zaczynają pulsować/drgać i wtedy tez czuć to na kierownicy. niestety obserwując te objawy nie jesteśmy w stanie wskazać co może być przyczyną. Drgania ze zwrotnic przenoszą się na wahacze, jednak nawet gdy te zostaną usztywnione (wyparte łyżką) to zwrotnice dalej drgają.
Czy ktoś ma jakiś pomysł gdzie może potencjalnie leżeć przyczyna? Podpowiedź mile widziana.