Z kluczy do 400 zł z tego co rozmawiałem z gościem od kalibracji kluczy - względną powtarzalność i dość dużo procent powodzenia przejścia kolejnej kalibracji po roku użytkowania ma właśnie King Tony.
Wszystko rozchodzi się o sprężynę odpowiedzialną za ustawienie siły w kluczu... zrobione są z gównolitu i nie trzymają parametrów, nawet nowe od producenta !
Proxxon'a miałem dwa klucze, kupione nowe, w jednym przeskoczyła mi grzechotka przy dokręcaniu świecy ! Co dla mnie równoznaczne jest z jakością klucza jako śmietnik ! Do tego dochodzi mało precyzyjna skala. Po 4 dniach zostały sprzedane dalej ku mojej uciesze.
Odnośnie kluczy na końcówki wtykowe - jest to super sprawa dla kogoś kto to używa i wie co z nimi robić.
Ja mam same na końcówki wtykowe i mogę sobie żonglować zarówno samymi grzechotkami jak i kluczami płaskimi / oczkowymi zależnie od potrzeb. Generalnie jestem w stanie dokręcić wszystko i wszędzie, nawet w zakamarkach silnika.
Przy końcówkach wtykowych trzeba mieć worki ! już nawet nie work, a worki ! kasy żeby "mieć je wszystkie".
Jedna końcówka na zabierak 9x12 mm kosztuje średnio 150 zł brutto, na zabierak 14x18 mm średnio 200 zł....
małe od 8mm to 19mm to daje 12 pozycji x 150 zł co daje 1800 zł , z tym, że są końcówki otwarte i oczkowe

więc mnożymy x2 .
Przy zabieraku 14x18mm zazwyczaj lecimy od 17 do 32 i wyżej i też x2 - otwarte i oczkowe

za daje kolejne 20 kluczy, czyli 4000 zł
Do tego jeszcze trzeba dodać grzechotki małe od 1/4 do 1/2 cala i duże 1/2 i 3/4 ...
Wychodzi, że niby taki z dupy koszyczek wart jest tyle co taki technicznie względnie sprawny passat ... a to są tylko końcówki, same klucze to inna historia.
Konkluzja jest jedna, kupować najlepsze co może być w danym budżecie i tyle.
