Niezatrudnionym wstęp wzbroniony a jeżeli taki klient wchodzi na hale napraw to oznacza wtargniecie i bierze wszystko na swoje plecy czyli stłuczki autem,uszczerbki na zdrowiu i inne historyjki.
Jeżeli nie masz w warsztacie tabliczki z powyższym napisem to żadne ubezpieczenie na nic nie pomoże i każdy cię zgnoi do spodu.Pilnuj takich szczegółów,to samo z monitoringiem,musi wisiec i informacja bo ktoś wejdzie,wyjdzie i zapłacisz mu 200tysiecy za to że został nagrany a on tego sobie nie życzył(temat gorący bo z wczoraj info od człowieka który ma firmę i instsluje takie rzeczy bo był u mnie na awarii)