Tyle że to co mogłem to już sprawdziłem. Tera zoo złożeniu zmierzę ciśnienie oleju i zobaczymy co będzie.Wiele lat temu miałem podobne doświadczenie z 2.0 tdi. Zaczęło się niewinnie od ołówka, i choć nie było takiego czegoś w misce, a turbo nie miało luzu, to po naprawie ołówka turbo się rozpadło po około 2k km , a następnie po paru kolejnych kkm poszła panewka na korbie.
Automatyczne połączenie postów:
Powiem szczerze że nie mam pojęcia skąd się wzięły takie kawałki blaszek w smoku. I to nie były małe elementy. Ewidentnie ktoś cos zostawił po naprawie lub gdzieś jest uszkodzenie. Lecz na pewno to nie są panewki górne wałków dolne wału korbowego ani z pompy oleju.
Automatyczne połączenie postów:
Obejrzałem ten film
Ostatnia edycja: