Redzik0709
Uczestnik
Witajcie..Mam problem z falującymi obrotami na biegu jałowym..silnik 2.0 lpg na ssaniu to jest ok..jak wyłączy ssanie to obroty ok.800-900 ale czasami spadnie na 600-700 i wtedy zgaśnie.
Dopóki nie osiągnie temp.roboczej to tak skacze później jest ok.ostatnio gasł już coraz częściej i nawet na rozgrzanym silniku...
Wymieniłem świece...wyczyściłem przepustnice..
Było lepiej przez jakiś czas a potem oprócz gaśnięcia doszło takie lekkie szarpanie jak by były przerwy w dostawie paliwa lub prądu...ale jak obroty były tak ok.4000 chodził normalnie..
Wymieniłem czujnik położenia walka walka rozrzadu bo wywalił check engine i taki błąd wskazał..
Po wymianie na czujnik hella obroty stoją równo 900 ale po dodaniu gazu silnik szarpie i przerywa...po zgaszeniu auta i ponownym odpaleniu nie działa obrotomierz świeci check i ESP ale auto chodzi dobrze..po ponownym odpaleniu działa obrotomierz nie świeci ESP ale silnik przerywa szarpie i nie ma mocy...co jeszcze można zrobić żeby przestał szarpać i przerywać i gasnąć ??
Dopóki nie osiągnie temp.roboczej to tak skacze później jest ok.ostatnio gasł już coraz częściej i nawet na rozgrzanym silniku...
Wymieniłem świece...wyczyściłem przepustnice..
Było lepiej przez jakiś czas a potem oprócz gaśnięcia doszło takie lekkie szarpanie jak by były przerwy w dostawie paliwa lub prądu...ale jak obroty były tak ok.4000 chodził normalnie..
Wymieniłem czujnik położenia walka walka rozrzadu bo wywalił check engine i taki błąd wskazał..
Po wymianie na czujnik hella obroty stoją równo 900 ale po dodaniu gazu silnik szarpie i przerywa...po zgaszeniu auta i ponownym odpaleniu nie działa obrotomierz świeci check i ESP ale auto chodzi dobrze..po ponownym odpaleniu działa obrotomierz nie świeci ESP ale silnik przerywa szarpie i nie ma mocy...co jeszcze można zrobić żeby przestał szarpać i przerywać i gasnąć ??