Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Współczesne niskie tłoki nie osiągną takich przebiegów jak tłoki wysokie ! Jest to obraz obowiązującej filozofii producentów (nie tylko w przemyśle samochodowym )...polegającej na wytwarzaniu produktów o obniżonej trwałości !
Przecież INTERES musi się kręcić .......!!!!
Kwestia materiałów. Weź do ręki tłok z benzyny - stary i nowy. Jeżeli nawet jakimś cudem będą podobnych rozmiarów, to te nowe nic nie ważą. To samo jakieś elementy odlewane- kwestia ile jest Alu w Alu. Te nowe szybko się utleniaja i kruszą.
Współczesne niskie tłoki nie osiągną takich przebiegów jak tłoki wysokie ! Jest to obraz obowiązującej filozofii producentów (nie tylko w przemyśle samochodowym )...polegającej na wytwarzaniu produktów o obniżonej trwałości !
Raczej o lepszych osiągach, niższym spalaniu i niższej cenie, bo takich chcą klienci. Nikogo nie obchodzi czy samochód za 10 lat pójdzie na złom czy będzie dogorywać u piątego właściciela, nikt nie będzie za to dopłacać.
Nigdy nie miałem forda... W mojej rodzinie też, ale...
Ojciec miał służbowego forda mondeo w benzynie 180 tys. km (kupiony w salonie od nowosci jezdził w tej samej firmie ojca), wszystko się sypało, brał olej na potegę od kiedy przekroczył 60 tys, km, zawieszenie strzelało (prawdopodobnie spręzyny albo łożyska sprężyn), problemy z elektroniką , ogólnie MASAKRA, ale jakoś to jeździło i żarło paliwo jak nie wiem co.
Ale to nic... Jestem kierowcą zawodowym i obserwuję różne marki na autostradach, przez kilka lat widzę jak generacje aut się pojawiają i zaraz ich niema, znikają. Ogólnie fordów dużo widzę w niemczech i w belgii, czasami w holandii, ot cóż jeżdża cmaxy, smaxy, jakieś starsze, wycackanemodele. W polsce, niestety jest totalna kaplica. Fordy kupują jakieś chyba janusze, co to leją ropuchę i nic wiecej do auta nie dokładają... Jeszcze 2-4 lata temu w Polsce jak spotykałem forda na ulicy to musiałem zamykać okna i włączać obieg zamknięty bo waliło niedopaloną ropą. Obecnie widzę, że o te amerykańskie cuda ludzie trochę bardziej dbają, ale fordów w Polsce ubyło na ulicach strasznie, może i dobrze.
Podobno każdy silnik diesla ma swój specyficzny zapach spalin. Fordowskie diesle można było rozpoznać po zapachu z zamkniętymi oczami : )
Nie mówię, że fordy są złe, ale to jest taki trochę egzotyk w naszym kraju.
Automatyczne połączenie postów:
To teraz popatrz na tłok z silnika 1.4 psa tu3 kfw lub kfx z przebiegiem 350 tys. km benzyna. Praktycznie trzyma nominały luzy góra/dół znikome, nagar normalny
Tłok wyjąłem przed chwilą. Szok tłok jak z traktora a to jest silnik z benzyniaka. Waży swoje.
Co mnie zaskoczyło to prostota tłoka i 2 kanały odprowadzające olej tuż przy sworzniu ( np. w hondach są specjalne kanały przewiercone do denka tłoka ( które lubią zatykać się nagarem) i usprawniają smarowanie, ale tutaj psa pokazało że jednak pancerne konstrukcje sprawdzają się, spalanie jest wysokie, ale bezaawaryjnosc jest fest.
Ogólnie ten tłok razem z korbowodem to chyba waży prawie 1 kg :S