Cześć jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem Puga 206 1,4 benz 2001 i od dłuższego czasu raz na dłuższy czas auto gasło mi w czasie jazdy przy zwalnianiu/redukcji biegu. Ostatnimi czasy jednak zdarza mu się to notorycznie, czasami potrafi też przestać działać prędkościomierz i po krótszej lub dłuższej chwili wrócić (obrotomierz działa ok). Nieważne czy zimny czy ciepły. Po zgaśnięciu pali od razu.
Co lepsze czasami przy szybszym wbiciu biegu i lekkim podgazowaniu uda mi się auto "utrzymać" - kontrolki już się odpalają jakby auto zgasło ale udaje się silnik utrzymać na chodzie. Przeszukałem internety ludzie mieli takie problemy ale rozwiązań brak jedyne co z nich można wywnioskować to sugestie że winna jest w:
-kostce od czujnika położenia wału
-czujniku prędkości
Miał ktoś może taki problem albo wie co to może byc?
Co lepsze czasami przy szybszym wbiciu biegu i lekkim podgazowaniu uda mi się auto "utrzymać" - kontrolki już się odpalają jakby auto zgasło ale udaje się silnik utrzymać na chodzie. Przeszukałem internety ludzie mieli takie problemy ale rozwiązań brak jedyne co z nich można wywnioskować to sugestie że winna jest w:
-kostce od czujnika położenia wału
-czujniku prędkości
Miał ktoś może taki problem albo wie co to może byc?
