Spawam zawodowo, nie jestem mechanikiem. Nazwał bym się wymieniaczem, z technikum samochodowym.
To nie jest ważne, możesz być i piekarzem-ciastkarzem
U kolegi, w skrzyni łożysko huczy w warsztacie mu powiedzieli że to typowe dla tych skrzyń i jak chce to mogą mu ją wymienić na inna, i co? Zabiera się sam za naprawę i jeździ można, można. Może nie do końca dobrze bo trzeba dobierać podkładki względem luzu ale zrobił.
Chodzi o to, że jak mu wymienią to jedno łożysko, a za jakiś czas zacznie się odzywać inne to klient wróci z ,,mordą,, , że mu sp....li skrzynię, a przecież naprawiali itp.

Więc wymienia się wszystkie łożyska, a i zaraz okaże się, że synchronizatory nie najlepsze itp. i w konsekwencji wyjdzie, że remont przekroczy wartość skrzyni

Natomiast jak se gość robi sam to może i se rozbierać skrzynię po to tylko żeby wymienić 1 kulkę w łożysku

i może taki manewr powtarzać co tydzień np. w weekend w ramach unikania zagonienia przez małżonkę do prac domowych


Warsztatu na to nie stać...
